Czytasz dzięki

Bujak: utrzymanie zamrożenia w grudniu może oznaczać spadek PKB w IV kw. o 5 proc.

  • PAP
opublikowano: 20-11-2020, 20:44

Utrzymanie zamrożenia części gospodarki do końca roku może oznaczać spadek PKB w IV kw. o ok. 5 proc. wobec III kw. - powiedział PAP główny ekonomista PKO Banku Polskiego Piotr Bujak.

Ekonomista wskazał, że rozważane może być stopniowe znoszenie ograniczeń wprowadzonych w związku z II falą pandemii. Chodzi m.in. o otwarcie sklepów meblarskich, restauracji, hoteli i galerii handlowych. "Dobrze by było, aby harmonogram rozmrażania wybiegał na kilka tygodni do przodu, tak by wszyscy przedsiębiorcy mogli się przygotować" - powiedział. Zaznaczył, że spodziewa się również określenia warunków, pod jakimi poszczególne branże będą uruchamiane, takich jak np. wprowadzenie odpowiedniego reżimu sanitarnego czy uzależnienie decyzji o otwarciu od rejestrowanej liczby zakażeń.

Piotr Bujak, fot. Marek Wiśniewski
Piotr Bujak, fot. Marek Wiśniewski

Wskazał, że odmrożenie w najbliższych tygodniach jest bardzo istotne m.in. dla branży handlowej, która znaczącą część swoich rocznych przychodów realizuje w okresie przedświątecznym. "To będzie miało decydujący wpływ na wyniki dotyczące sprzedaży detalicznej, konsumpcji i całej gospodarki w IV kwartale tego roku" - powiedział. Podkreślił również, że zniesienie ograniczeń jest ważne dla branży hotelarskiej i gastronomii, które - jak wskazał - są branżami, odczuwającymi drugą falę mocniej niż pierwszą. "Dla wielu przedsiębiorców z tego segmentu, perspektywa otwarcia, gdy sytuacja epidemiologiczna się poprawi, jest warunkiem przetrwania" - wskazał. "Oczywiście oprócz działań pomocowych, które są obecnie przygotowywane" - dodał.

Pytany, czy i w jakim stopniu zniesienie ograniczeń pozwoli rekompensować przedsiębiorcom straty wynikające z trwającego zamrożenia, powiedział, że trudno to precyzyjnie oszacować ze względu na niepewność zachowań konsumentów. "Mogą być takie sytuacje, że mimo odmrożenia handlu, utrzymywanie się złej sytuacji epidemicznej spowoduje, że ludzie nie będą chodzić do galerii i zwiększać zakupów" - wskazał.

Powiedział też, że jeśli chodzi o skalę makro to im szybsze i szersze będzie odmrożenie, tym lepsze wyniki odnotuje gospodarka. "Gdybyśmy utrzymali obecne restrykcje do końca tego roku, to spadek PKB mógł być głębszy niż wskazują obecne prognozy. Można szacować, że spadek PKB w IV kwartale w porównaniu do III kwartału wyniósłby ok. 5 proc." - wskazał.

Bujak zaznaczył, że choć odmrożenie jest bardzo korzystne dla poszczególnych firm i dla całej gospodarki, to może być też przyczyną zwiększenia liczby zakażeń. "Oczywiście, na pierwszym miejscu jest kwestia ludzkiego zdrowia i życia, dlatego w sytuacji pogorszenia sytuacji epidemicznej trzeba się liczyć z utrzymaniem, a nawet nałożeniem kolejnych restrykcji, żeby zapobiec paraliżowi służby zdrowia" - powiedział.

Podkreślił też, że w obecnej sytuacji trzeba rozumieć, że czasami w decyzjach dotyczących kształtu restrykcji zdarzają się błędy, ponieważ muszą być podejmowane szybko w warunkach skrajnie wysokiej niepewności. "Najważniejsza jest bardzo dobra komunikacja i podejmowanie pewnych działań z wyprzedzeniem" - wskazał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane