Bułgaria: Parlament przyjął pod presją UE ustawę antykorupcyjną

PAP
aktualizacja: 20-12-2017, 21:13

Bułgarski parlament przyjął w środę pod presją Unii Europejskiej ustawę antykorupcyjną. Od 1 stycznia 2018 roku Bułgaria obejmuje półroczną prezydencję w Unii Europejskiej. Prezydent Rumen Radew skrytykował ustawę i zapowiedział jej zawetowanie.

Powołany zostanie specjalny organ do walki z korupcją na wysokich szczeblach władzy, który połączy funkcje kilku istniejących już, lecz uważanych na nieskuteczne instytucji. Na czele tego pięcioosobowego organu stanie osoba mianowana nie przez prezydenta, lecz przez parlament.

Szef państwa, wspierany przez socjaldemokratyczną opozycję, ogłosił zamiar zawetowania ustawy.

Twórcy ustawy z centroprawicowego gabinetu premiera Bojko Borysowa są krytykowani m.in. za to, że dopuszcza ona możliwość rozpatrywania przez nowo powołany organ sygnałów anonimowych. Dwa poprzednie projekty ustawy zawierające możliwość zgłaszania anonimowo przypadków korupcji zostały w ciągu dwóch ostatnich lat odrzucone przez parlament.

Prezydent Radew uważa, że nowa instytucja powołana do kontrolowania osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe, ich aktywów i badania ewentualnych konfliktów interesów może nie być prawdziwie niezależna i może zostać użyta przez rządzących do prześladowania przeciwników politycznych.

"Instrumenty przewidziane w tej ustawie będą nieskuteczne. Nie zadadzą ciosu tym, którzy korumpują lub dają się skorumpować, i mogą być użyte jako broń przeciwko niewygodnym ludziom" - powiedział prezydent.

Pod nową legislację podlegać będą prezydent, premier, członkowie rządu, a także wysocy przedstawiciele administracji publicznej i sądownictwa, politycy i samorządowcy, dyrektorzy szpitali i szefowie służb celnych.

Nowe prawo skoncentruje się również na poprawie kontroli i odpowiedzialności organów ścigania.

Bułgaria postrzegana jest jako najbardziej skorumpowany kraj w Unii Europejskiej. Brak wyroków skazujących na wysokich szczeblach władzy jest jednym z podstawowych zarzutów Unii pod adresem Sofii.

UE objęła od 2007 roku zarówno Bułgarię, jak i Rumunię specjalnym monitoringiem, który bada w tych krajach postępy walki z korupcją i przestępczością zorganizowaną.

Monitoring UE jest kontynuowany w ramach tzw. Mechanizmu Współpracy i Weryfikacji; Komisja Europejska dwa razy do roku ocenia postępy Bułgarii w walce z korupcją i reformowaniu sądownictwa. Raporty KE regularnie wykazują, że w Sofii brakuje woli do przeprowadzania gruntownych zmian, a walka z korupcją jest nieskuteczna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Bułgaria: Parlament przyjął pod presją UE ustawę antykorupcyjną