Burza przycichła, ale może wrócić ze zdwojoną mocą

Artur Szymański
28-10-2005, 00:00

Indeksy warszawskiej giełdy były wczoraj skazane na spadek. Pozostawało pytanie o jego skalę. Skończyło się zniżką WIG20 o 1,6 proc. To dość łagodny wymiar kary. Mogło być znacznie gorzej. Na szczęście dołek z ubiegłego tygodnia nie został pogłębiony.

Duży — 2-proc. — spadek indeksów na otwarciu czwartkowych notowań nie był zaskoczeniem. Po pierwsze dlatego, że nie pojawiły się żadne informacje mogące świadczyć o przełamaniu impasu politycznego. Nie było więc powodów, dla których wyprzedaż akcji na warszawskiej giełdzie miałaby się zatrzymać. Po drugie, na sporych minusach wystartowały giełdy z regionu oraz Europy Zachodniej. To pochodna środowych wzrostów rentowności amerykańskich obligacji na rekordowe poziomy. Większa atrakcyjność długu dolarowego odciąga inwestorów zagranicznych od rynków wschodzących.

Mimo wszystko atmosfera czwartkowej sesji była dużo spokojniejsza niż dzień wcześniej. Cichła bowiem polityczna burza. Czy w piątek rozpęta się ze zdwojoną siłą, zależeć będzie od tego, czy PO i PiS powrócą do rozmów. Czasu jest mało, bo w poniedziałek mamy poznać skład rządu. Jeśli będzie to gabinet mniejszościowy z cichym poparciem Samoobrony, będzie to fatalna wróżba dla wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie — przyszłego trendu na GPW.

Obroty towarzyszące spadkowi wyniosły: 710 mln zł na akcjach największych spółek oraz 865 mln zł na całym rynku. To wprawdzie mniej niż dzień wcześniej, chociaż nadal dużo. Byłyby zapewne wyższe, gdyby „pękło” wsparcie w postaci zniesienia 38,2 proc. fali wzrostowej. Spirala spadków bez wątpienia rozkręciłaby się, na szczęście fundusze czterokrotnie wyszły obronną ręką z podbramkowej sytuacji.

Bardzo słaby początek miała Telekomunikacja Polska, której walory na starcie potaniały o prawie 4 proc. Spółka potwierdziła, że cena kupna pakietu 34 proc. akcji PTK Centertel od France Telecom wyniesie 4,88 mld zł. W miarę upływu czasu kurs odrabiał jednak straty. Prezes spółki powiedział, że PTK Centertel prawdopodobnie wypłaci dywidendę Telekomunikacji Polskiej z zysku za 2006 r. Na zamknięciu sesji, walory TP były tańsze „tylko” o 1,7 proc. niż w środę. Z podobnymi stratami musieli się pogodzić akcjonariusze KGHM, Pekao, PKO BP i Lotosu. Gorzej zaprezentował się Orlen z 3,2-proc. spadkiem, największym w gronie blue chipów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Burza przycichła, ale może wrócić ze zdwojoną mocą