Bush i Barroso nie usunęli rozbieżności w handlu USA-Europa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-10-2005, 20:22

Prezydent USA George Bush spotkał się we wtorek z przewodniczącym Komisji Europejskiej Manuelem Barroso, ale obaj politycy najwyraźniej nie usunęli rozbieżności w sprawach handlu między USA a Unią Europejską. Różnice dotyczą przede wszystkim państwowych dotacji dla rolnictwa, których broni część krajów UE, np. Francja.

Prezydent USA George Bush spotkał się we wtorek z przewodniczącym Komisji Europejskiej Manuelem Barroso, ale obaj politycy najwyraźniej nie usunęli rozbieżności w sprawach handlu między USA a Unią Europejską. Różnice dotyczą przede wszystkim państwowych dotacji dla rolnictwa, których broni część krajów UE, np. Francja.

"Mieliśmy bardzo dobrą i szczerą rozmowę na ten temat. Nie ulega wątpliwości, że przyświeca nam ten sam cel" - powiedział Bush po spotkaniu. Słowo "szczere" jest zwykle dyplomatycznym eufemizmem na określenie poważnej różnicy zdań.

"Mamy wspólny interes w otwarciu rynków" - powiedział Barroso. Ani on ani Bush nie zgodzili się odpowiadać na pytania dziennikarzy.

W zeszłym tygodniu unijny komisarz ds. handlu Peter Mandelson powiedział, że Unia jest gotowa  zmniejszyć subwencje dla rolników o 70 procent, pod warunkiem że "inni" (w domyśle: USA) poczynią takie same starania w tym kierunku.

Barroso nie ujawnił jednak we wtorek, czy w rozmowie z Bushem powiedział mu - jak oczekiwano - że popiera stanowisko Mandelsona.

Spotkanie miało przygotować grunt pod kolejną konferencję Światowej Organizacji Handlu (WTO) w grudniu w Hongkongu.

Obaj przywódcy rozmawiali także o sprawach politycznych, jak konflikt izraelsko-palestyński i promowanie demokracji na Bliskim Wschodzie.

Tomasz Zalewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane