Bush wierzy w gospodarkę USA, ale chce dodatkowych bodźców

PAP
26-01-2008, 09:23

Prezydent USA George W.Bush oświadczył w  piątek, że wierzy w siłę gospodarki USA w dłuższym horyzoncie czasowym, ale zarazem zaapelował do Kongresu, by działał szybko w zakresie uchwalenia antyrecesyjnego planu stymulacyjnego.

"Jestem głęboko przekonany, że opóźnianie bądź odrzucenie tych ustaw byłoby błędem" - powiedział na dorocznym spotkaniu republikanskiej frakcji w Izbie Reprezentantów.

Podkreślił, że fundamenty gospodarki są solidne, ale dodał, że potrzebuje ona w tej chwili dodatkowego wsparcia, które zapewni przygotowany przez rząd plan stymulacyjny o wartości ok. 150 mld dolarów, łączący w sobie bodźce w postaci ulg podatkowych dla przedsiębiorstw oraz obniżek podatków dla obywateli i rodzin.

"Jest to mocny zestaw. Ma on głęboki sens. Jest potrzebny i należy uchwalić go możliwie jak najszybciej, by dać ludziom do ręki pieniądze, co pomogłoby w zachowaniu siły gospodarki" - powiedział.

Zestaw bodźców antyrecesyjnych musi najpierw zostać uchwalony przez Izbę Reprezentantów , aby potem przejść do Senatu, gdzie mogą zostać wprowadzone w nim zmiany.

W obu izbach Kongresu większość mają opozycyjni wobec prezydenta Demokraci, jednakże można spodziewać się, że nie będą oni blokowali ustaw i pozwolą na ich szybkie uchwalenie, zgodnie z porozumieniem ponadpartyjnym wynegocjowanym przez demokratyczną przewodniczącą Izby Reprezentantow panią Nancy Pelosi, przywódcę republikańskiej mniejszości w Izbie Johna Boehnera i ministra skarbu Henry'ego Paulsona. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Bush wierzy w gospodarkę USA, ale chce dodatkowych bodźców