BUX uratował wczoraj WIG20 przed spadkiem

Artur Szymański
06-07-2004, 00:00

Poniedziałkowa sesja nie przyniosła wskazówek, z których można wyciągnąć konkretne wnioski co do rozwoju sytuacji na rynku. A to za sprawą mizernej aktywności inwestorów. Wartość wczorajszego handlu największymi spółkami wyniosła 75 mln zł, co jest najgorszym tegorocznym wynikiem.

Giełdy zachodnie nie wytyczyły wczoraj ścieżki dla warszawskich inwestorów. W momencie zamknięcia notowań na GPW indeksy we Frankfurcie i w Paryżu notowały kosmetyczne zmiany. To efekt braku handlu na Wall Street, gdzie inwestorzy nadal świętowali Dzień Niepodległości. W takiej sytuacji trudno się dziwić dezorientacji polskich inwestorów. Pierwsza część sesji przyniosła spadek do poziomu 1690 pkt, ale po półmetku inicjatywę przejął niewielki popyt. W efekcie trzecia próba pokonania poziomu 1700 pkt na WIG20 powiodła się. Spekulanci wykorzystali jako pretekst wzrost węgierskiego BUX, który poprawił szczyt ostatniej fali wzrostowej. Jednak szerszego optymizmu wśród naszych dużych inwestorów to nie wywołało.

Do wypracowania symbolicznego wzrostu WIG20 w końcówce sesji przyczyniło się podciąganie kursów TP i Banku BPH. Przez cały dzień natomiast zyskiwały Prokom i Softbank, które odrabiały wcześniejsze niemałe straty. Pod koniec dołączył też do nich Computerland. Dobrze wypadły mniejsze komponenty indeksu — PGF, Orbis. Agorze natomiast szkodziła spodziewana podaż akcji pracowniczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BUX uratował wczoraj WIG20 przed spadkiem