Czytasz dzięki

BUX znów może wpływać na zachowanie graczy z GPW

(Artur Szymański)
opublikowano: 14-09-2005, 09:27

Początek środowych notowań na warszawskiej giełdzie może przynieść kontynuację spadkowej tendencji z końcówki poprzedniego dnia. Skala możliwego spadku nie powinna raczej być duża, ale wiele w tej materii zależeć będzie od zachowania węgierskiego BUX-a.

Początek środowych notowań na warszawskiej giełdzie może przynieść kontynuację spadkowej tendencji z końcówki poprzedniego dnia. Skala możliwego spadku nie powinna raczej być duża, ale wiele w tej materii zależeć będzie od zachowania węgierskiego BUX-a.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na dziś jest korekta, i to raczej płytka niż głębsza. Kontrakty terminowe wystartowały wprawdzie na minusie, lecz niezbyt dużym. Na dzień dobry futures na WIG20 zaczęły 6-pkt stratą.

Można się spodziewać, że najważniejszym z drogowskazów dla warszawskich graczy będzie rozwój wydarzeń na giełdzie budapeszteńskiej. Wczoraj mieliśmy tam do czynienia ze spekulacyjnym windowaniem cen na nowe maksima hossy i gwałtowną realizacją zysków w końcówce notowań.

Wpływało to na ruchy kapitałów na GPW, lecz inwestorzy zachowali powściągliwość i nie małpowali bez zastanowienia wszystkiego co miało miejsce na Węgrzech. Przypomnę, że w pewnym momencie BUX rósł o ponad 2 proc., tymczasem zwyżka WIG20 była co najwyżej 0,5-procentowa.

Na środowym otwarciu BUX zyskał 0,15 proc., lecz wyżej jak na razie nie udało się odpompować wartości indeksu. Stało się wręcz przeciwnie, już po kilkunastu minutach BUX traci prawie 1 proc. Może to wpłynąć na wartości warszawskich indeksów, lecz można się spodziewać że nie stracą tak mocno, podobnie jak wczoraj nie rosły w porównywalnym tempie co BUX. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane