By uniknąć błędu Pepeesu

Kamil Zatoński
17-01-2007, 00:00

Mija już prawie rok od 14 lutego 2006 r., gdy za jedną akcję Pepeesu po raz pierwszy zapłacono 117 zł. Średnia wycena z ostatnich jedenastu miesięcy jest niewiele niższa i wynosi 116 zł. Dokładnie tyle, po wzroście zaledwie o 0,9 proc., pła- cono za Pepees także na zamknięciu wczorajszej sesji. WIG, indeks szerokiego rynku akcji, wzrósł w tym czasie o 37 proc. Hossa przeszła więc akcjonariuszom łomżyńskiej spółki spożywczej koło nosa. Dlaczego?

Odpowiedzi należy szukać w strukturze akcjonariatu firmy. Jest w nim aż sześć podmiotów, które przekroczyły próg 5 proc. Podczas październikowego walnego zgromadzenia akcjonariuszy pojawiło się jeszcze pięć innych podmiotów, które posiadały mniejsze, ale znaczące pakiety. W tym m.in. NFI Piast (3,41 proc. głosów) i Pekao OFE (4,27 proc.).

O walnym można powiedzieć tylko tyle, że się odbyło, bo nie podjęto na nim praktycznie żadnej istotnej dla spółki decyzji. W akcjonariacie wytworzyły się bowiem co najmniej dwa (a może nawet trzy) obozy, które mają odmienne zdanie na temat drogi, którą powinna podążyć spółka. Ci, którzy liczą na szybkie zrealizowanie zysku, opowiadają się za sprzedażą browaru Łomża, perły w koronie Pepeesu. Przeciwko sprzedaży działki piwnej opowiada się Józef Hubert Gierowski, największy akcjonariusz spółki (ma blisko 22 proc. akcji). Hubert Gierowski związany jest także z lubelskim browarem Perła.

Efektem różnicy zdań jest marazm decyzyjny, który trwał w spółce niemal przez rok. Pierwotnie prezentację strategii rozwoju spółki planowano w kwietniu. Inwestorzy doczekali się jej dopiero pod koniec listopada. Nie znalazło się w niej to, na co liczyli inwestorzy, czyli decyzja o sprzedaży Browaru Łomża. Przedstawiono jedynie zamiar przekształcenia browaru w spółkę akcyjną i wprowadzenia go na warszawską giełdę do końca tego półrocza. Oferta miałaby się odbyć bez podwyższenia kapitału. To oznacza tylko jedno — Pepeesowi chodzi jedynie o uzyskanie rynkowej wyceny Browaru Łomża.

W strategii znalazł się też plan rozpoczęcia produkcji bioetanolu — komponentu do biopaliw. Po ostatnich decyzjach Ministerstwa Finansów (ograniczono ulgi w akcyzie) opłacalność inwestycji w ten rodzaj paliwa mocno spadła. Jeśli dojdzie do tego blokowanie upublicznienia Browaru Łomża, szybko może się okazać, że strategia pozostanie tylko na papierze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Emerytury / By uniknąć błędu Pepeesu