Być skoczkiem to wcale nie wada

MK
opublikowano: 07-02-2018, 22:00

Im częściej zmieniamy pracę, tym więcej zarabiamy i czujemy się lepiej.

Poradniki zalecają, by pracę zmieniać co dwa lata. Dzięki temu w trakcie całej kariery zarobimy co najmniej 50 proc. więcej niż ci, którzy najchętniej w danej firmie spędziliby całe życie. Dlaczego za zawodową lojalność spotyka nas kara, a za skakanie z kwiatka na kwiatek nagroda, którą jest wyższa pensja?

— Przywiązanie do pracodawcy może kojarzyć się z brakiem ambicji, elastyczności i kwalifikacji. Albo jeszcze gorzej — z brakiem ofert zatrudnienia. Najlepsi specjaliści i menedżerowie kuszeni są atrakcyjnymi zarobkami, autami służbowymi, perspektywą rozwoju i awansów — odpowiada Julia Izmałkowa, właścicielka firmy badawczej Izmałkowa Consulting.

Natomiast Edi Pyrek, mentor biznesowy w firmie About You, mówi o psychologicznym zjawisku świeżości: nawet największe zalety pracownika z czasem blakną — i pracodawca chętnie wymieni go na tzw. młodszy model.

— Szefowie oferują kandydatowi więcej niż podwładnym z długim stażem, ponieważ wiążą z nim różne oczekiwania i nadzieje. Nawet jeśli je spełni, nigdy nie będzie w ich oczach tak cenny jak w momencie podpisywania umowy o pracę. Po kilku miesiącach efekt nowości minie. Osoba, która dziś wzbudza ciekawość, stanie się częścią codziennej rzeczywistości. Wtedy trudno jej będzie zdobyć nawet 100 zł podwyżki — tłumaczy Edi Pyrek.

Zmiana pracy zwykle oznacza także gratyfikację emocjonalną. Skutkuje wzrostem satysfakcji. Wypalonym przywraca optymizm, a zadowolonym daje dodatkowy zastrzyk energii i motywacji.

36 proc. uczestników ogólnopolskiego sondażu serwisu badaniaHR.pl zadeklarowało chęć zmiany pracy. Narzekali na swoje zatrudnienie. Gdy pół roku później powtórzono ankietę, co trzeci z nich faktycznie zdobył nową posadę. Większość nie żałowała decyzji — negatywne oceny przeszły w umiarkowanie pozytywne. Natomiast u respondentów, którzy chcieli zmienić pracę, a jednak tego nie zrobili, zadowolenie pozostało na poprzednim poziomie. Co chyba jednak ciekawsze: część badanych zmieniła pracę mimo wcześniejszych zapewnień, że tego nie zrobią, bo dobrze czują się tam, gdzie są. Również w tej grupie zwiększył się później poziom satysfakcji.

— Na to, co nowe, nieznane, a przy tym dobre, ludzie na ogół reagują ekscytacją. Cieszą się, że mogli wyjść z kolein swoich przyzwyczajeń i spróbowali czegoś nowego. Są dumni również z tego, że się odważyli. Jeżeli zmianie towarzyszą wątpliwości, próbują je zagłuszyć pozytywnymi deklaracjami — wyjaśnia Edi Pyrek.

Czy zmiana pracy przekłada się na życiowe szczęście? Bez przesady. Z raportu portalu badaniaHR.pl wynika, że choć Polacy są raczej zadowoleni z życia, sprawy zawodowe mają na to nieznaczny wpływ. [MK] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Być skoczkiem to wcale nie wada