Bycze nastroje na Starym Kontynencie

Anna Palczewska
14-07-2010, 00:00

Inwestorzy potraktowali wtorkową sesję jako okazję do zakupów. Główne indeksy europejskie rosły nawet o 2 proc. Najsłabiej wypadł portugalski PSI20. Powód? Moody’s obniżył rating kredytowy dla tego kraju. Informacja ta z miejsca osłabiła euro i wzmocniła notowania niemieckich obligacji rządowych.

Opublikowane we wtorek dane makro miały dwojaki charakter. Wskaźnik nastrojów niemieckich inwestorów publikowany przez ZEW spadł w lipcu do 21,2 pkt, niższego niż oczekiwali analitycy. Z kolei inflacja CPI w Wielkiej Brytanii zgodnie z prognozami wzrosła w czerwcu o 0,1 proc. (licząc miesiąc do miesiąca) i o 3,2 proc. (licząc rok do roku).

Inwestorzy znów kupowali akcje koncernu BP. Brytyjski "Financial Times" ujawnił, że firma paliwowa może zapłacić w najbliższych czterech latach podatek niższy nawet o 10 mld USD. Drożały też papiery BMW. Niemiecki koncern poinformował, że zamierza w tym roku wyeksportować do Chin dodatkowe 10 tys. aut modelu serii 3. Z kolei brytyjsko-holenderski gigant paliwowy Royal Dutch Shell oraz koncern PetroChina otrzymali zgodę na wspólny zakup australijskiej Arrow Energy. Wartość transakcji szacuje się na 4,3 mld AUD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Palczewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bycze nastroje na Starym Kontynencie