Byki są silniejsze od danych makro

Katarzyna Płaczek
06-06-2005, 00:00

Z zaskoczeniem przyjęłam zachowanie giełd w minionym tygodniu. I to nie tylko warszawskiej, ale także niemieckiej i amerykańskich. Rynki rosły, nie zważając na opublikowane bardzo słabe dane makro. Dane zostały niemal zupełnie zignorowane, a takie zachowanie jest typowe tylko i wyłącznie dla rynków w silnych trendach wzrostowych. I o ile Xetra zdołała już potwierdzić swoją siłę, kształtując nowy szczyt w ostatniej fali wzrostowej, o tyle sytuacja WIG20 nie jest w pełni jasna. Odbicie zapoczątkowane w połowie maja wpisuje się na razie tylko w podejście do złamanej długoterminowej linii trendu i dopóki WIG20 nie pokona poziomu 1950- -1960 pkt, tylko w takich kategoriach należy je traktować. Zakupy przy obecnych poziomach WIG20 wydają się irracjonalne. Niemniej rynki lubią zaskakiwać i zważywszy na dobre, choć nieuzasadnione nastroje, niedźwiedzie powinny wzmóc czujność.

Innym argumentem świadczącym o sile rynku jest wzrost w obliczu odrzucenia konstytucji UE przez Francję i Holandię. Przed referendum odczuwało się silną presję, tymczasem rynki w przeciwieństwie do polityków przyjęły referendalne „nie” spokojnie. I o ile reakcja na dane makro może budzić wątpliwości, to w przypadku oceny referendum ich brak, bo przegrana w dwóch krajach na pewno nie jest złą wiadomością.

Biorąc pod uwagę te wydarzenia, trudno o jednoznaczne nastawienie do rynku. W opozycji do bariery podażowej, przebiegającej około 30 pkt powyżej obecnych poziomów, jest średnia krocząca z 45 sesji, z którą byki sobie poradziły. Po byczej stronie są też wskaźniki: w tym przede wszystkim RSI14 oraz Ultimate Oscillator. Bardzo prawdopodobne, że w najbliższych dniach WIG20 zmierzy się z poziomem 1950-1960 pkt. I od tego testu zależeć będzie koniunktura w długim horyzoncie czasowym.

Jeśli byki utrzymają dobrą formę i nie ugną się pod ciężarem podaży na tej wysokości, droga do ataku na lutowe szczyty będzie otwarta. Jeżeli jednak niedźwiedzie wyjdą zwycięsko z potyczki, zacznie się dopełniać drugie ramię formacji głowy z ramionami z linią szyi na poziomie 1900 pkt. W obu wariantach w centrum uwagi pozostaną banki, tyle że w razie odwrotu ruch ich kursu może być zdecydowanie szybszy niż w przypadku zwyżki. W końcu to one były ostatnio główną siłą napędową rynku, a ponieważ ujawnianych jest coraz więcej informacji dotyczących fuzji Unicredito Italiano z HVB Group, mogą one wkrótce zacząć zachęcać inwestorów do „sprzedaży faktów”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Byki są silniejsze od danych makro