Byki walczą o odbicie

Eryk Szmyd, Analityk rynków finansowych XTB
opublikowano: 25-05-2022, 17:52
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dzisiejsza sesja choć przebiegała w zmiennych nastrojach przynosi kupującym delikatną ulgę i potwierdza, że popyt jeszcze zupełnie nie skapitulował.

Mimo kolejnego, słabszego odczytu danych wzrostu zamówień w USA większość indeksów do tej pory niewiele zyskuje. Po słabym otwarciu w USA byki próbują zepchnąć sprzedających i wykorzystać okazję do odreagowania potężnych spadków. Jeśli sesja utrzyma się w pozytywnych nastrojach może zwiastować dłuższe odreagowanie, jednak wciąż rynek nie otrzymał informacji, które mogłoby być katalizatorem dla wzrostów. Czy byki zdołają utrzymać kierunek na północ? A może FED poda w końcu pomocną dłoń rynkowi tonącemu ostatnio rynkowi akcji?

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Dziś o 20:00 poznamy zapis z posiedzenia FOMC. Możemy spodziewać się, że dalsze podwyżki stóp procentowych będą zaliczały od oczekiwań inflacyjnych i samych inflacji. Jednocześnie rynki w USA mają nadzieję, że szczytowy odczyt w wysokości 8,3% mamy już za sobą, a potwierdzenie tego scenariusza kolejnymi odczytami może być ulgą dla byków. O ile podwyżka o 50pb na najbliższym zebraniu FED pozostaje niemal pewna tak inwestorzy podwyżkę o 50pb we wrześniu oceniają już tylko na 30%. Gospodarka w USA wysyła ostatnio alarmujące sygnały, które potencjalnie mogą skłonić FED do spuszczenia z jastrzębiego tonu.

Dzisiejsze minutes z FED nie powinny jednak zmienić ogólnego nastawienia inwestorów. Obawy i spekulacje wciąż przyciąga program redukcji bilansu do którego się zbliżamy. Okazuje się, że FED przez inflację i spadek nadpłaty kredytów może zostać zmuszony do sprzedaży MBSów (papierów dłużnych), nawet realizując stratę co potwierdził członek Rezerwy Federalnej, Williams. Taki scenariusz powinien umocnić dolara, potencjalny wpływ na rynek akcji jest niejasny. Jednocześnie FED wciąż nie przedstawił jeszcze konkretnego planu nadchodzącego QT a dzisiejszy brak wzmianki o takowym może być gołębim sygnałem dla rynku akcji. Giełda może odczytać to jako wsparcie. Rezerwa Federalna może nawet rakiem ‘wycofać się’ z redukcji bilansu lub przeprowadzać go w łagodny, względnie neutralny dla rynku akcji sposób - to scenariusze na które liczą kupujący. Sentyment wokół dużych spółek utrzymuje się wciąż negatywny choć dane z indeksu Russell 2000 wskazują, że maj może okazać się pierwszym od 2020 roku miesiącem w którym liczba kupujących tzw. ‘Insiderów’ (którzy muszą transakcje raportować do SEC) przekroczy liczbę sprzedających aktywa. Widzimy więc, że sentyment wokół akcji zaczyna potencjalnie ulegać poprawie lecz dotyczy on wciąż tylko mniejszych spółek.

Największe indeksy radzą sobie do tej pory umiarkowanie dobrze, DAX zyskuje ponad 0,7%. Byki zyskują też lekką przewagę na amerykańskich parkietach, gdzie S&P500 zyksuje 0,6% a szczególnie wyprzedawany ostatnio NASDAQ zwyżkuje o blisko 1%. Słabo radzi sobie polski indeks blue chipów. WIG20 traci ponad 0,8%, wymazuje poranne wzrosty i osuwa się poniżej 1800 punktów. Polskie spółki wykazują niespotykaną od wielu lat słabość, notowania PGE spadają mimo dobrych wyników kwartalnych, traci też PKN Orlen mimo informacji o wypłacie 3,5 PLN dywidendy.

W Stanach akcje technologiczne próbują dziś nieśmiale odrabiać straty, zyskują notowania spadających wczoraj Google, Tesli i Meta Platforms. Potężnie odbijają notowania Snap, które wczoraj zaliczyły blisko 40% wyprzedaż. Walory Apple z kolei radzą sobie neutralnie co może wskazywać, że wciąż jest za wcześnie by mówić o bliskim powrocie pozytywnego sentymentu na giełdy i odreagowaniu sektora technologicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane