Była rzeźnia, będą biura i mieszkania

opublikowano: 22-10-2020, 20:11

W miejscu ubojni z początku XX w. – wówczas jednej z najbardziej zaawansowanych w Europie – powstaną nowoczesne mieszkania, biura i lokale usługowe. Zabytkowy kompleks Starej Rzeźni w centrum Poznania przejdzie rewitalizację.

Cenny kwartał. Wkrótce na terenie Starej Rzeźni rozpocznie się budowa mieszkań, lokali usługowych i biur. Fot. ARC

Rzeźnię miejską w obrębie dzisiejszych ulic Garbary, Grochowe Łąki i Północnej w Poznaniu otwarto w 1900 r. Wówczas te tereny znajdowały się na obrzeżach miasta. Zbudowano tam jeden z najnowocześniejszych zakładów mięsnych w Europie. Dysponował m.in. wytwórnią lodu, chłodnią i zamrażalnią. Do rzeźni prowadziła bocznica kolejowa ze stacji Poznań Garbary. Ubojnia działała równo sto lat. Potem ją zamknięto, a produkcję przeniesiono poza miasto. Pozostał zespół poprzemysłowych budynków z przełomu XIX i XX w. o łącznej powierzchni 5,5 ha, m.in. hala główna, kotłownia, maszynownia i wieża wodna. Opuszczone zabudowania wykorzystywano sporadycznie – głównie do sesji zdjęciowych i jako miejsce imprez handlowych. Zabytkowe hale niszczały. Nieużytkowaną nieruchomość przejął mBank, który w 2018 r. sprzedał ją spółce Vastint.
Nowy inwestor postanowił wskrzesić stare mury i dobudować nowoczesną część. Planowany kompleks biurowo-mieszkaniowo-usługowy zajmie około 70 tys. mkw. Obecnie historyczne budynki podlegają badaniom architektonicznym i konserwatorskim, przy okazji których dokonano wielu odkryć. 

Przeszłość plus teraźniejszość

Rewitalizacja. Jeszcze straszą tu ruiny, jednak niedługo w Starej Rzeźni powstanie wielofunkcyjny kompleks z ogólnodostępną przestrzenią publiczną. Fot. ARC

Fot. ARC

Poznańską rzeźnię wzniesiono w latach 1897-1900 według projektu Feliksa Moritza, ówczesnego miejskiego inspektora budowlanego, na zlecenie Rady Miejskiej Poznania. Budynki charakteryzował industrialny styl neogotycki, a ich elementem wspólnym była klinkierowa elewacja z żółtej cegły urozmaicona parapetami i gzymsami z cegły czerwonej.
Zgodnie z zapowiedzią firmy Vastint zrewitalizowana rzeźnia połączy historyczny kontekst tego miejsca z teraźniejszością. Inwestor nie ma jednak całkowicie wolnej ręki, ponieważ część dostępnych budynków podlega opiece konserwatorskiej. Inne wyburzono ze względu na bardzo zły stan techniczny.
– Były to wyłącznie budynki bez walorów zabytkowych, a więc nie wchodziły w skład oryginalnej zabudowy dawnych zakładów mięsnych, oraz takie, które nie znalazły funkcjonalnego zastosowania w planowanej koncepcji zagospodarowania przestrzennego. Zamiast nich powstaną nowe obiekty mieszkalne, biurowe i usługowe – wyjaśnia Ewa Łydkowska, menadżer marketingu w spółce Vastint.
Według planu dewelopera budynków mieszkalnych będzie sześć – znajdzie się w nich około 550 lokali od 25 do 250 mkw. Biurowce będą dwa i zaoferują na wynajem około 26 tys. mkw. Budynki objęte ochroną konserwatorską zostaną odrestaurowane i zaadoptowane głównie na funkcje usługowe i gastronomiczne. Mają stanowić centralną część kompleksu.
– Planujemy w nich m.in. restauracje, sklepy, halę targową, sale wielofunkcyjne oraz teatr. Przestrzeń między historyczną zabudową zajmą place i uliczki dla pieszych – wymienia Ewa Łydkowska.

Podróż w głąb historii

Ceglany zabytek. Budynki należące do kompleksu Starej Rzeźni wzniesiono w industrialnym stylu neogotyckim. Każdy obiekt miał odrębną funkcję, która rzutowała na architekturę i wnętrza. Elementem wspólnym dla wszystkich zabudowań jest elewacja z żółtej cegły klinkierowej, urozmaicona parapetami i gzymsami z czerwonej cegły – mówi Jerzy Borwiński, poznański konserwator zabytków, sprawujący pieczę nad badaniami kompleksu Starej Rzeźni. Fot. ARC

Obecnie budynki starej rzeźni poddawane są dokładnym badaniom architektonicznym i konserwatorskim. Dopiero ich wyniki zadecydują o przebiegu prac renowacyjnych.
– Chcemy dobrze zrozumieć wyzwania, z jakimi możemy się spotkać przy renowacji starej zabudowy, aby na kolejnych etapach inwestycji przywrócić stylowym budynkom ich dawny wygląd – mówi Rafał Przybył, menedżer projektu w firmie Vastint.
Pieczę nad badaniami sprawuje Jerzy Borwiński, poznański konserwator zabytków, który zaangażowany był m.in. w renowację poznańskiego Okrąglaka i zamku w wielkopolskim mieście Kórnik. Jerzy Borwiński jest też współautorem „Atlasu architektury Poznania”.
– Badania konserwatorskie rozpoczyna się młotkiem murarskim, potem konserwator bierze w dłoń dłutko albo szpachelkę, a na samym końcu skalpel. Przy pomocy takich narzędzi przeprowadza się tzw. pasmowe odkrywki stratygraficzne, a więc odsłanianie ceglanych ścian i relacji między nimi, fundamentów, elewacji. Badania warstwowe pozwalają określić oryginalną technikę wykonania budynku i wykończenia wnętrz, np. kolorystykę ścian. Wiele informacji można zdobyć przez oględziny różnych elementów elewacji, pokrycia dachowego, piwnic – tłumaczy Jerzy Borwiński.
Po wstępnych badaniach kilku historycznych budynków rzeźni postawiono hipotezę, że pierwotnie ich dachy były pokryte dachówką glazurowaną w kolorach głębokiej zieleni i grafitu.
– Dachówki z końca XIX w. mogłyby przetrwać setki lat, gdyby je odpowiednio konserwowano. Najprawdopodobniej jednak w czasach PRL-u nie inwestowano w konserwację dachów na bieżąco, dachówki wymieniano kilkakrotnie i za każdym razem na przypadkowe – twierdzi Jerzy Borwiński.
Dzięki badaniom konserwatorskim dokonano także innych ciekawych odkryć. W dawnym budynku dyrekcji natrafiono na schron, najprawdopodobniej wybudowany przez Niemców w czasie II wojny światowej. Dotychczas o jego istnieniu niewiele było wiadomo.
Co ciekawe, już sześć lat temu w związku z planowaną rewitalizacją Starej Rzeźni z jej terenu przeniesiono inny bunkier, jednoosobowy – tzw. Einmannbunker. Zasilił zbiory Muzeum Uzbrojenia na poznańskiej Cytadeli – można go oglądać na ekspozycji plenerowej. Einmannbunker to niewielka konstrukcja żelbetowa przykryta również żelbetowym, grubym, stożkowatym dachem – z tego powodu nazywa się ją ołówkiem.
Program badań architektonicznych i konserwatorskich poznańskiej Starej Rzeźni ruszył pod koniec września i potrwa do końca października 2020 r. Prawdopodobny termin rozpoczęcia prac budowlanych to początek 2022 r. Realizacja inwestycji potrwa trzy lata.



Fot. ARC

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane