Były szef Mieszka wraca na giełdę

Zbigniew Kazimierczak
22-11-2005, 00:00

W portfelu Tomasza Gajdzińskiego są cztery firmy. Pierwsza wybiera się na giełdę. Dwie trafią tam za dwa lata. Kolejna dopiero startuje.

Tomasz Gajdziński, znany inwestorom przed laty jako prezes i akcjonariusz Mieszka, producenta słodyczy z Raciborza, wraca na rynek giełdowy.

— Myślę o stworzeniu czegoś na kształt takiego osobistego funduszu typu private equity — mówi Tomasz Gajdziński.

Projekty w drodze

Z Mieszka wycofał się w połowie 2003 r. Za swój pakiet akcji otrzymał około 20 mln zł. Inwestorem strategicznym cukierniczej spółki został wtedy Central European Confectionary Fund, przejmując kontrolę nad dwoma trzecimi jej kapitału.

— Musiałem spłacić sporo kredytów. A to, co zostało, zacząłem inwestować w nowe przedsięwzięcia — tłumaczy Tomasz Gajdziński.

Współpracuje z grupą około 15 innych inwestorów, którzy dobrze się znają.

— Angażujemy się w różne przedsięwzięcia. Rozwijamy je, a jak firmy dojdą do momentu, że na dalsze inwestycje potrzebna im gotówka rzędu 30 mln zł, postaramy się wprowadzić je na giełdę albo poszukamy dla nich strategicznego inwestora branżowego — dodaje Tomasz Gajdziński.

Pierwszym projektem, który doszedł do takiego etapu, jest Hyperion, katowicka firma zajmująca się świadczeniem zintegrowanych usług telekomunikacyjnych. Właśnie rusza niepubliczna sprzedaż obligacji, potem będzie oferta publiczna i pod koniec pierwszego kwartału 2006 r. Hyperion powinien znaleźć się na warszawskim parkiecie.

Następni czekają

W kolejce czekają kolejne firmy z „funduszu” Tomasza Gajdzińskiego.

— Jestem udziałowcem jeszcze w trzech spółkach. Dwie mają szansę trafić na giełdę za mniej więcej dwa lata. Trzecie przedsięwzięcie jest dopiero w fazie startowej — mówi inwestor.

Nazw firm na razie nie ujawnia. Wiadomo tylko, że nie są one związane z nowoczesnymi technologiami tak jak Hyperion. Działają w branżach spożywczej, chemicznej czy materiałów budowlanych.

Według Tomasza Gajdzińskiego wartość jego portfela już sporo urosła z początkowych kilku milionów złotych, ale stopa zwrotu, jaką uzyskuje, pozostaje tajemnicą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Były szef Mieszka wraca na giełdę