Były szef Netii debiutuje w aptecznym biznesie

  • Alina Treptow
opublikowano: 10-03-2016, 22:00

Mirosław Godlewski zaangażował się w sieć Gemini. Inwestowanie w branże, których nie znam, to moja specjalność — żartuje menedżer

Były prezes Opoczna i Netii wszedł do powiększającego się grona inwestorów branży farmaceutycznej. Zrobił to bez rozgłosu pod koniec ubiegłego roku. Mirosław Godlewski współpracuje z funduszem Warburg Pincus i wraz z nim zainwestował w sieć aptek Gemini. — Oczywiście moje prywatne zaangażowanie jest ułamkiem tego, co zainwestował fundusz, który jest większościowym udziałowcem — zastrzega Mirosław Godlewski.

Mirosław Godlewski nie zainwestował w łatwy biznes. Apteki działają na mocno regulowanym rynku, na którym nie brakuje konfliktów m.in. na linii indywidualne apteki — duże sieci.
Zobacz więcej

TOR PRZESZKÓD:

Mirosław Godlewski nie zainwestował w łatwy biznes. Apteki działają na mocno regulowanym rynku, na którym nie brakuje konfliktów m.in. na linii indywidualne apteki — duże sieci. Marek Wiśniewski

Apteki w centrum uwagi

Były menedżer, obecnie inwestor, nie ujawnia wielkości inwestycji. Jedno jest pewne — nie będzie biernym obserwatorem wydarzeń w aptecznej spółce.

— Od 1 marca pełnię w Gemini funkcję executive chairmana — przewodniczącego rady nadzorczej, który będzie mocno zaangażowany w działalność, również operacyjną spółki — wyjaśnia Mirosław Godlewski.

Apteki będą istotnym punktem w kalendarzu inwestora — planuje im poświęcić od 1 do 3 dni w tygodniu. To m.in. z ich powodu zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej ABC Daty. Nadal jest członkiem rady nadzorczej w firmie farmaceutycznej Celon Pharma oraz telekomunikacyjnej Netii.

Mirosław Godlewski nie ukrywa, że farmacji ciągle się uczy. Żartuje, że inwestowanie w branże, których nie zna, to jego specjalność. — O telekomunikacji i rynku płytek ceramicznych też nie miałem dużego pojęcia — mówi menedżer. Do inwestycji w branży lekowej przekonał go ciekawy model operacyjny.

— Sieć Gemini dostarcza to, czego pacjenci oczekują: sprawnej, szybkiej obsługi oraz tanich, dostępnych od ręki leków — wyjaśnia Mirosław Godlewski.

Sprawni się obronią

Nad inwestorami z branży aptecznej zbierają się jednak czarne chmury. Samorząd aptekarski lobbuje za przepisami, wymuszającymi, aby w każdej aptece farmaceuta miał minimum połowę udziałów. Świeżo upieczony inwestor jest jednak dobrej myśli.

— Prowadzenie biznesu zawsze wiąże się z ryzykiem, szczególnie jeśli działa się na rynku regulowanym, a do takich należy farmacja. Mam już tutaj doświadczenia z rynku telekomunikacyjnego. Sprawnym organizacjom zawsze udaje się wyjść obronną ręką. Jestem więc spokojny — mówi Mirosław Godlewski.

W 2014 r. przychody aptek Gemini wyniosły 300 mln zł, z czego sklep internetowy przyniósł 100 mln zł. Podmiot, jako jedyny na rynku, może pochwalić się tak dużym udziałem kanału e-commerce, mimo że został on uruchomiony stosunkowo niedawno, bo w 2012 r. Pespektywy e-sprzedaży w farmacji są znakomite — rok do roku notuje zwyżki rzędu kilkudziesięciu procent.

W zeszłym roku, według firmy badawczej IMS Health, sprzedaż wysyłkowa, liczona w cenach detalicznych, wyniosła 233 mln zł, co oznacza wzrost o 55,5 proc. Mirosław Godlewski ma też na koncie inwestycje w start-upy: siedem w ramach funduszu Hedgehog Fund oraz jeden w rodzinnym gronie. Do inwestycji zainspirowała go córka, która rozwija Absolvent.pl — portal ułatwiający rekrutację absolwentów. Ojciec wsparł finansowo internetowy projekt. Na tym na razie menedżer poprzestanie.

— Prowadzone przeze mnie projekty zapewniają mi zajęcie na kilka lat — mówi Mirosław Godlewski. Maciej Wieczorek, prezes i właściciel Celon Pharmy, wróży byłemu prezesowi Netii sukces w branży farmaceutycznej.

— Na rynku aptecznym, który nadal jest zdominowany przez pojedynczych farmaceutów, ciągle jest miejsce na działania optymalizacyjne. A na tym Mirosław Godlewski się dobrze zna. I choć branży dopiero się uczy, spodziewam się, że szybko stanie się fachowcem, który będzie w stanie wszystko poukładać. Znamy się jeszcze ze studiów na Politechnice Warszawskiej, gdzie dał się poznać jako dobry student, który twardo stąpa po ziemi. I to chyba specyfika absolwentów technicznych uczelni, którzy są w stanie połączyć naukę, technikę i biznes — komentuje Maciej Wieczorek, prezes Celon Pharmy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu