BZWBK: na GPW możliwy jest lekki ruch w górę, a potem test linii trendu

Paweł Bartczak, Tomasz Leśniewski
24-10-2003, 09:40

Po serii pięciu sesji spadkowych czwartek przyniósł wreszcie leki ruch w górę. Był on jednak niezbyt silny i nastąpił niemalże w ostatnich minutach notowań, kiedy to za sprawą kursów kilku zaledwie spółek WIG20 zdołał się dźwignąć o 0,5% do 1546,5 pkt. Przez niemalże 5 godzin notowań nastroje nie były jednak najlepsze, na co silny wpływ miało z pewnością załamanie się giełd azjatyckich i kolejna deprecjacja złotówki w stosunku do euro.

Silna podaż skumulowana w pierwszych minutach sesji nie zdołała jednak zepchnąć WIGu20 poniżej psychologicznej bariery 1500 pkt, co skłoniło w dalszej fazie notowań byki do lekkiego kontrataku i powrotu indeksu powyżej środowego zamknięcia. Obecnie WIG20 stoi przed barierą na poziomie 1557 pkt, którą stanowi linia trendu spadkowego prowadzona od szczytu z 15.10. Jej sforsowanie powinno otworzyć drogę do kolejnego wzrostu w okolice 1700 pkt. Wydaje się jednak, że taki scenariusz jest mało realny i zakładałbym raczej tylko ruch powrotny w okolice max.1590-1615 pkt. We wczorajszym wzroście uczestniczyło bowiem kilka zaledwie spółek, a niektóre wzrosty w końcówce sesji miały raczej charakter „owczego pędu”. Dobre wrażenie pozostawiły bowiem po sobie tylko niektóre banki z BRE na czele (+4,5%), a także zamknięta na +2,1% Agora. Bez wyrazu natomiast wyglądał handel na TPSA, PKN (pomimo dość wysokiego zamknięcia na 24,60) czy spółkach informatycznych. Także analiza wskaźnikowa nie daje pozytywnych wskazań. Dzienny MACD opada poniżej swojej linii sygnalnej, tygodniowy zaczyna zawracać w dół na wysokim pułapie, a wskaźniki kierunkowe po raz pierwszy od maja wskazują na przewagę podaży. W efekcie możliwe wydaje się więc tylko lekkie odreagowanie w górę po czym powinien nastąpić test linii trendu wzrostowego zlokalizowanej obecnie w okolicach 1490 pkt. Kolejnym wsparciem jest dołek na 1477 pkt.

Wczorajsza sesja przyniosła odbicie na rynku kontraktów terminowych. Otwarcie rynku wypadło 20 pkt. poniżej środowego zamknięcia, co byłem efektem spadków na giełdach amerykańskich. Po otwarciu rynku kasowego kontrakty ustanowiły minimum na poziomie 1509 pkt., jednak brak zdecdowanej podaży na rynku akcji, spowodował szybki powrót w okolice 1520 pkt. Przez większość cześć sesji rynek poruszał się w wąskim przedziale, dopiero koniec sesji spowodował silniejszy ruch do góry, co dało zamknięcie na poziomie 1559 pkt.

Ostania fala spadkowa została zatrzymana na poziomach dołków z połowy września wówczas mieliśmy do czynienia z dynamicznym odbiciem do poziomu 1617 pkt. Obecnie najbliższym oporem jest linia trendu spadkowego 1560 pkt. a następnie okolice 1580-1601 pkt., przy bardzo pozytywnym scenariuszu nie można wykluczyć ruchu do poziomu 1630 pkt. (50% zniesienia spadków). Istotnym wsparcie jest wczorajsze minimum 1509 pkt., a następnie dołki z końca września 1476 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Bartczak, Tomasz Leśniewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BZWBK: na GPW możliwy jest lekki ruch w górę, a potem test linii trendu