BZWBK: na GPW znów marazm i wyczekiwanie

28-02-2003, 17:28

Marazm i wyczekiwanie – to krótkie podsumowanie dzisiejszej sesji na GPW. Niskie obroty zaczynają być dniem powszednim polskiego rynku, a co bardziej złośliwi sugerują powrót do zasad obowiązujących kilka lat temu, a więc np. trzech sesji w tygodniu. Indeks WIG 20 wzrósł dzisiaj o 0.65% i zakończył notowania na poziomie 1099.69 pkt. Takie zachowanie w wyjątkowo ciężkim okresie dla globalnego rynku akcji można by ocenić pozytywnie, ale obroty nie pozostawiają złudzeń (122 mln zł)– na razie nie mowy o poważniejszym zainteresowaniu kupnem akcji. Atmosferę spokoju, czy wręcz nudy, zakłócił niezawodny pod tym względem rząd, szkoda tylko, że specjalizujący się w wysyłaniu impulsów negatywnych dla rynku. Dzisiaj w trakcie sesji potwierdzono krążące od kilku sesji plotki o dokapitalizowaniu Kompanii Węglowej akcjami TPSA o wartości ponad 500 mln zł. Reakcja rynku była rutynowa – szybki spadek kursu z 11.7 zł do 11.55 zł. W kolejnych godzinach handlu kurs wrócił do poziomu 11.65, co może świadczyć o niskiej wycenie rynkowej TPSA i rosnącej presji popytowej. W miarę spokojna reakcja inwestorów na negatywną dla TPSA informację może wynikać także z oczekiwania na wynik finansowy TPSA, który zostanie podany w najbliższy poniedziałek i może być wyższy od oczekiwanego. Druga informacja ze sfer rządowych to podtrzymanie zamiaru opodatkowania dochodów giełdowych w 2004 roku. Na ten temat napisano już tyle, że nie wymaga to chyba komentarza. Bardzo interesujące było dzisiaj zachowanie kursu akcji BRE Banku. Po podaniu informacji o gigantycznej stracie w roku 2002 (380 mln zł) kurs akcji wzrósł o 5.43%. Wygląda na to, iż inwestorzy uznali, że wszystkie negatywne informacje zostały zdyskontowane i w przyszłości może być już tylko lepiej. Kolejnym blue chipem pozytywnie wyróżniającym się na dzisiejszej sesji było Pekao S.A. (+1.38%), niestety wzrost nie został poparty obrotem, co nie potwierdza siły papieru. Usatysfakcjonowani są z pewnością łapacze dołków na Amice, której kurs po raz kolejny wzrósł, tym razem o 4.56%. Podsumowanie tygodnia mimo dobrej końcówki nie jest specjalnie odkrywcze, ponieważ obraz rynku z pewnością nie uległ poprawie. Wydaje się, że więksi inwestorzy chcą dotrwać do wyjaśnienia problemu Iraku, które powinno dać impuls do mocnej korekty wzrostowej ostatniej fali spadkowej. Do czasu przełomu w sprawie Iraku na rynkach będzie na pewno nadal bardzo nerwowo i należy się liczyć z sesjami spadkowymi, które sprowadzą indeks WIG 20 jeszcze niżej, ale rosnąca niechęć do sprzedaży akcji i trwająca cały czas akumulacja wybranych walorów pozwala żywić nadzieję, iż mamy do czynienia z końcową fazą spadków. Potwierdzeniem tego może być fakt, iż kolejne dołki na wykresie WIG-u 20 nie są potwierdzane przez lokalne minima na wykresach niektórych papierów. Sądzę, że ewentualne dalsze spadki powinny być wykorzystywane do stopniowej akumulacji akcji, a premia za podjęcie tego ryzyka może być całkiem przyzwoita i niekoniecznie bardzo oddalona w czasie. Sławomir Koźlarek, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BZWBK: na GPW znów marazm i wyczekiwanie