BZWBK: nastroje na GPW raczej nie będą się poprawiać

Tomasz Leśniewski
03-02-2004, 17:56

Po kilku dniach odreagowania ubiegłotygodniowej, fatalnej, środowej sesji dzisiejsze notowania przyniosły znowu pogorszenie nastrojów. Jedynie sam początek był jeszcze w miarę pozytywny jednak później obserwowaliśmy już tylko systematyczną wyprzedaż, która w efekcie sprowadziła WIG20 o 1,1%. Warto jednak zaznaczyć, że absolutnie nie nosiła ona znamion paniki lecz wynikała raczej z chęci pozbywania się niektórych papierów lecz nie za wszelką cenę i to raczej tych, na których można było zrealizować jakieś zyski. Dość mocno, bo ponad 4 % stracił na wartości KGHM, który jeszcze dzień wcześniej pod wpływem rosnących na świecie cen miedzi zyskiwał 6%. Brak chętnych do kupna Agory sprowadził kurs tego papieru poniżej 46 zł. Słabo wypadła sama końcówka handlu akcjami PKN Orlen, który mimo, że dzień wcześniej należał do wyróżniających się walorów atakujących swoje lokalne maksima, dzisiaj zakończył dzień na minimum 26,20 zł. Także niektóre spółki spoza ścisłej czołówki traciły na wartości. Na minusie zakończył dzień Rolimpex rosnący jeszcze dzień wcześniej niemal 10% po informacji o znakomitych wynikach za 4 kwartał. Nie wszystkie akcje ulegały jednak gremialnej przecenie. Niespodziewanie spore obroty towarzyszyły handlowi Prosperem zyskującym na wartości 6,7%. Czyżby przewidywano rewelacyjne wyniki kwartalne? A może odżyły plotki o możliwej fuzji z którymś z dotychczasowych konkurentów? Jeszcze więcej, bo aż 10,7% zyskały walory EFL po informacji o uznaniu przez zarząd spółki ubiegłego roku jako jednego z najlepszych w 12-letniej historii działalności. Wzrostami wyróżniły się też Relpol (możliwe odzyskanie ponad 5 mln zł od fiskusa) czy Groclin (pojawienie się kolejnej pozytywnej rekomendacji). Kolejna sesja nie powinna przynieść jakiegoś diametralnego zwrotu w tendencji. W aspekcie analizy technicznej indeksy powinny zejść co najmniej do poziomów dołków z ubiegłego tygodnia, bowiem dopiero tam najprawdopodobniej pojawi się jakiś znaczący popyt. Czy będzie on jednak miał silę dźwignąć mocno rynek w stronę styczniowych szczytów –mocno w to póki co powątpiewam.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Leśniewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BZWBK: nastroje na GPW raczej nie będą się poprawiać