Canon: "lustrzanki" już tylko cyfrowe

Canon, jeden z największych producentów aparatów fotograficznych, zdecydował się na wstrzymanie produkcji i prac projektowych nad rozwojem tradycyjnych lustrzanek i kamer. Firma skoncentruje się na rozwoju aparatów cyfrowych - poinformował w piątek portal Daily Tech.

Canon, jeden z największych producentów aparatów fotograficznych, zdecydował się na wstrzymanie produkcji i prac projektowych nad rozwojem tradycyjnych lustrzanek i kamer. Firma skoncentruje się na rozwoju aparatów cyfrowych - poinformował w piątek portal Daily Tech.

Canon: "lustrzanki" już tylko cyfrowe

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 26-05-2006, 16:17

Canon, jeden z największych producentów aparatów fotograficznych, zdecydował się na wstrzymanie produkcji i prac projektowych nad rozwojem tradycyjnych lustrzanek i kamer. Firma skoncentruje się na rozwoju aparatów cyfrowych - poinformował w piątek portal Daily Tech.

Canon, jeden z największych producentów aparatów fotograficznych, zdecydował się na wstrzymanie produkcji i prac projektowych nad rozwojem tradycyjnych lustrzanek i kamer. Firma skoncentruje się na rozwoju aparatów cyfrowych - poinformował w piątek portal Daily Tech.

Według Daily Tech, do końca I półrocza obecnego roku Canon podejmie decyzję, czy całkowicie wycofać się z produkcji aparatów na tradycyjne nośniki, czy pozostawić w ofercie 2-3 najdroższe modele, które wtedy wytwarzane byłyby na zamówienie.

Zdaniem portalu, przyczyną tej decyzji jest szybkie kurczenie się rynku tradycyjnych aparatów i filmów fotograficznych. W 2010 roku, według firmy analitycznej InfoTrends, aż 90 proc. profesjonalnych zdjęć będzie zdjęciami cyfrowymi.

Rozbudowywane są też sieci automatycznych kiosków cyfrowych, służących do drukowania odbitek z aparatów cyfrowych. W USA, w sieci Wal-Mart, aż 30 proc. labów fotograficznych przeszło całkowicie na obsługę cyfrowych kamer.

Jak przewiduje Business Technology Research, w 2007 roku ceny małych drukarek domowych do wydruku zdjęć nie będą się różnić od cen tanich drukarek atramentowych, zaś wszystkie droższe modele drukarek będą wyposażone w opcje drukowania zdjęć z aparatu, bądź z kart pamięci w nim zainstalowanych.

Według InfoTrends aparaty na tradycyjne filmy staną się domeną fotografików oraz "osób eksperymentujących z fotografią". Rynek ten stanowić będzie w 2010 roku ok. 10-15 proc. całego rynku rozwiązań i sprzętu fotograficznego.

Takie estymacje rynkowe spowodowały już znaczne zmiany w strategiach największych producentów sprzętu fotograficznego.

W marcu br. z produkcji sprzętu fotograficznego na tradycyjne nośniki zrezygnował najbardziej znany producent - Nikon. Potentat w dziedzinie sprzętu fotograficznego oświadczył , że kończy produkcję 7 z 9 modeli swoich klasycznych "lustrzanek" i zamierza skoncentrować się na produkcji modeli cyfrowych.

Także w marcu zarząd Fuji Photo Film Co. poinformował, że chce zwolnić 5 tys. osób z działu produkcji filmów i przeznaczyć 8,5 mln USD na wdrożenie produkcji komponentów farmaceutycznych.

W zeszłym roku z produkcji aparatów na tradycyjne filmy zrezygnowała Konica Minolta, obecna na tym rynku od 1873 roku. Firma zamknęła dział produkcji filmów oraz aparatów tradycyjnych. Produkcję "cyfrówek" sprzedała swojemu konkurentowi - Sony Corp.

Niemiecka AgfaPhoto GmbH i amerykański Eastman Kodak Co poniosły na przemianach rynkowych największe straty. Ta pierwsza firma praktycznie zbankrutowała i znajduje się w stadium likwidacji, zaś Eastman Kodak, pionier fotografii cyfrowej, według słów jego prezesa Antonio Pereza znajduje się "na najgorszej z możliwych pozycji" i w III kwartale roku finansowego 2005/2006 przyniósł 1,03 mld USD straty. Co prawda, jak twierdzi zarząd w sprawozdaniu giełdowym, mimo strat i zredukowania o 25 tys. liczby pracowników, firma nadal pozostaje 3. światowym producentem kamer cyfrowych.

W produkcji kamer cyfrowych coraz bardziej widoczny jest outsourcing. Na zlecenie Kodaka, Nikona i Olympusa i pod ich marką, popularne kamery cyfrowe produkują japoński Sanyo Electric Co. oraz tajwańskie Image Technology Corp. i Altek Corp.

PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane