Cantor Fitzgerald oczekuje spadku S&P500 o ponad 10 proc. w tym roku

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2020-01-09 08:53

Peter Cecchini, strateg Cantor Fitzgerald uważa, że amerykański rynek akcji jest „śmiesznie wysoko” i spodziewa się jego spadku w tym roku, a także spadku rentowności obligacji 10-letnich USA w związku z rosnącą szansą na recesję pod koniec 2020 r.

Cecchini wymienia jako argumenty za „niedźwiedzimi” oczekiwaniami malejącą efektywność polityki monetarnej, niewielkie prawdopodobieństwo działania w najbliższym czasie banków centralnych w USA i Europie, tworzenie przez gospodarkę USA miejsc pracy „niskiej jakości”, a także wciąż tlący się konflikt handlowy. Jego zdaniem, recesja gospodarki USA w drugim półroczu to „możliwość warta przedyskutowania”.

- Rynki oderwały się od fundamentów – uważa Cecchini, według którego ich uczestnicy niemal powszechnie postawili na to, że globalny wzrost będzie niski. 

Strateg Cantor Fitzgerald uważa, że na amerykańskich rynkach akcji dojdzie do korekty zanim poprawa wyników spółek znów przełoży się na wzrosty kursów. Cecchini uważa, że S&P500 na poziomie 3300 pkt. to „daleka możliwość”, ale obecną wartość indeksu w okolicy 3200 pkt. i wyceny uznaje za „po prostu śmieszne”. Jego cel S&P500 na koniec roku to 2880 pkt. W środę na zamknięciu indeks miał wartość 3253 pkt. Strateg Cantor Fitzgerald prognozuje także, że rentowność obligacji 10-letnich USA spadnie pod koniec tego roku do 1,25 proc. z obecnych 1,86 proc.