Carrefour marzy o polskich osiedlach

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 28-10-2009, 00:00

Po udanej szarży na rynku hipermarketów, Carrefour chce teraz szybko rozwinąć sieć sklepów osiedlowych.

Francuska firma handlowa zaciska pasa, ale cały czas szuka okazji do przejęć

Po udanej szarży na rynku hipermarketów, Carrefour chce teraz szybko rozwinąć sieć sklepów osiedlowych.

Po latach ofensywy inwestycyjnej Carrefour jest dziś jednym z trzech głównych graczy na rynku hipermarketów w Polsce, oprócz Tesco i Reala. I choć potencjał rozwoju sieci wielkich sklepów został już w naszym kraju mocno uszczuplony, francuska firma wcale nie rozpacza. W swojej strategii stawia teraz m.in. na szybki rozwój sieci mniejszych sklepów, wprost na naszych ulicach i osiedlach. A ponieważ realizuje ten plan na bazie franczyzy, w wyścigu o pozyskanie do sieci Carrefour 5 minut najlepszych niezależnych sklepów spożywczych może napsuć sporo krwi wielu krajowym grupom handlowym, np. Emperii, Eurocashowi czy Bomi.

Wielkie łowy

— W tym roku otworzyliśmy 4 hipermarkety, dzięki czemu ich liczba wzrosła do 82. Powstało też 10 sklepów osiedlowych 5 minut, dzięki czemu mamy ich już 34 (wszystkie franczyzowe). Ten format sklepów będzie się rozwijał najszybciej. Co dwa tygodnie rozpatrujemy oferty od nowych franczyzobiorców. Chętnych do otwierania sklepów pod naszym szyldem nie brakuje — mówi Jean Anthoine, nowy prezes Carrefour Polska.

Zapewnia, że firma nie idzie na ilość i wybiera z lawiny zgłoszeń tylko najlepsze lokalizacje (lokale w sieci 5 minut mogą mieć od 100 do 600 mkw.).

— To, że Carrefour niedawno zaczął rozwijać sieć franczyzową 5 minut, wcale nie oznacza, że ma w rywalizacji o najlepsze niezależne sklepy słabszą pozycję od sieci dłużej na rynku działających. Marka Carrefour niesie ze sobą wielki potencjał marketingowy. Ma ogromną siłę przyciągania, i to zarówno potencjalnych franczyzobiorców, jak i konsumentów. Mogłem się o tym przekonać na niedawnych targach franczyzowych, na których stoisko Carrefoura było oblegane przez potencjalnych franczyzobiorców — mówi Arkadiusz Słodkowski, szef firmy konsultingowej Profit System, specjalizującej się w systemach franczyzowych.

Jego zdaniem, poza rozwojem organicznym Carrefour może skokowo przyspieszyć rozwój sieci dzięki przejęciom.

— Układ sił na polskim rynku został już w dużej mierze ustalony. Nie przewiduję wycofania się z Polski kolejnych dużych sieci handlowych. Spodziewam się przejęć, ale będą dotyczyć raczej małych sieci. Sami też uważnie obserwujemy rynek pod kątem akwizycji — mówi Jean Anthoine.

Szef Carrefoura zapewnia, że spowolnienie gospodarcze nie miało dużego wpływu na wyniki firmy w Polsce. Przyznaje jednak, że szuka ona oszczędności, mając na uwadze m.in. utrzymywanie cen na niskim poziomie.

Czujni rywale

Giełdowy Eurocash, który z powodzeniem rozwija franczyzowe sieci ABC i Delikatesy Centrum, ze spokojem podchodzi do planów Carrefoura.

— My też nie mamy problemów z pozyskiwaniem franczyzobiorców do naszych sieci. Od początku roku tylko w sieci Delikatesy Centrum przybyło już blisko 80 sklepów, dzięki czemu ich liczba wynosi 444 — mówi Pedro Martinho, prezes Eurocash Franczyza.

Według ekspertów potencjał dalszego rozwoju sieci franczyzowych jest ogromny.

— W polskim sektorze FMCG [dóbr szybko zbywalnych — przyp. red.] działa około 200 tys. sklepów. Dopiero jedna czwarta z nich działa w różnego rodzaju sieciach — mówi Magda Zimna, ekspert GfK Polonia.

Wiktor

Szczepaniak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy