CBOS: Poparcie dla członkostwa Polski w UE najwyższe od 10 lat

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 15-02-2006, 12:46

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej popiera 80 proc. Polaków, a tylko co ósmy (12 proc.) jest jej przeciwnikiem. To najwyższe społeczne poparcie dla UE od maja 1996 roku - wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Publicznej  przesłanego w środę PAP.

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej popiera 80 proc. Polaków, a tylko co ósmy (12 proc.) jest jej przeciwnikiem. To najwyższe społeczne poparcie dla UE od maja 1996 roku - wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Publicznej  przesłanego w środę PAP.

Zdaniem ekspertów CBOS, jedną z przyczyn umacniania się społecznego poparcia dla integracji mogło być przyjęcie na grudniowym szczycie w Brukseli kompromisu w sprawie budżetu UE na lata 2007- 2013.

Jak pokazuje sondaż, sam szczyt wzbudził zdecydowanie mniejsze zainteresowanie (42 proc.) niż szczyt w Kopenhadze (57 proc.), na którym doszło do ostatecznego uzgodnienia warunków członkostwa Polski w UE.

Tylko 9 proc. badanych przez CBOS zadeklarowało, że bardzo interesowało się przebiegiem ostatniego spotkania przywódców państw UE, a co trzeci (33 proc.) przyznał, że interesował się trochę.

Z badań wynika, że grudniowy szczyt wzbudził zainteresowanie przede wszystkim osób lepiej wykształconych i najlepiej sytuowanych.

Oceniając wyniki negocjacji w sprawie budżetu UE, najwięcej osób - 35 proc. - uznaje, że nie można ich nazwać ani sukcesem, ani porażką polskiego rządu.

Pozostali zdecydowanie częściej uznają je jednak za sukces (29 proc.) niż za porażkę (8 proc.) polskiego rządu. Przeważa również opinia - wyrażana przez 37 proc. ankietowanych - że w negocjacjach budżetowych Polska raczej nie mogła liczyć na wiele więcej niż to, co udało się uzyskać. Odmiennego zdania jest 32 proc.

Z badań CBOS wynika również, że im większe zainteresowanie przebiegiem brukselskiego szczytu, tym częstsze przekonanie, że osiągnięty kompromis można uznać za sukces polskiego rządu. 62 proc. tych, którzy bardzo interesowali się szczytem, uznało jego wynik za sukces Polski.

Natomiast w elektoratach partyjnych o tym, że Polska mogła osiągnąć znacznie więcej najczęściej mówili zwolennicy LPR (48 proc.) i Samoobrony (56 proc.).

Według sondażu, 65 proc. Polaków uważa jednak, że możliwość uczestnictwa we wspólnym unijnym rynku, opartym na swobodnym przepływie ludzi, kapitału, towarów i usług, jest ważniejsza dla rozwoju Polski, niż samo pozyskiwanie pieniędzy z budżetu UE.

Z badania wynika, że za najważniejszych sojuszników Polski w UE Polacy uważają Niemcy (35 proc.) i Wielką Brytanię (28 proc.). Na trzecim miejscu znalazła się Francja z 19 proc. poparciem.

Co ciekawe ta sama trójka państw - choć w innej kolejności - tworzy grupę państw UE niechętnych Polsce. Na pierwszym miejscu znalazła się Francja (26 proc.), tuż za nią Niemcy i Wielka Brytania (po 25 proc.). Widać więc, że nie ma państwa, które jednoznacznie byłoby postrzegane jako niechętne Polsce.

W opinii większości badanych (68 proc.), Polska powinna mieć w Unii Europejskiej stałych sojuszników, z którymi będzie trwale współdziałać w różnych sprawach. Natomiast co ósma osoba (12 proc.) opowiada się za zawieraniem doraźnych, krótkotrwałych sojuszy dla załatwiania różnych spraw.

Badanie przeprowadzono w dniach 6-9 stycznia br. na  reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane