Czytasz dzięki

CBŚP: 7 osób podejrzewanych o wyłudzenie mienia przez emisję akcji i obligacji

  • PAP
opublikowano: 13-01-2020, 07:23

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało siedem osób podejrzewanych o przestępstwa gospodarcze - wyłudzenie mienia przez emisję akcji i obligacji spółek na co najmniej 50 mln zł. Poszkodowanych jest ponad 300 osób, wynika z ustaleń CBŚP.

Zobacz więcej

Fot. policja.pl

Policjanci z katowickiego zarządu CBŚP zatrzymali te siedem osób na terenie województw śląskiego i mazowieckiego, w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka CBŚP komisarz Iwona Jurkiewicz.

"Podczas przeszukań zabezpieczono dokumenty, a także sprzęt komputerowy i telefony, które poddamy szczegółowej analizie" - wyjaśniła.

Jak wynika z ustaleń śledczych, grupa działała na terenie województwa śląskiego co najmniej od listopada 2008 do 2015 roku, a jej członkowie podejrzani są o przestępstwa gospodarcze oraz pranie pieniędzy z przestępstw.

Rzeczniczka wyjaśniła, że w tym czasie grupa spółek, powiązanych ze sobą osobowo i kapitałowo miała poprzez jeden z domów maklerskich zajmować się emisją papierów wartościowych - prywatnych obligacji oraz akcji. Śledczy podejrzewają, że członkowie grupy nie mieli zamiaru wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań finansowych, a nabywcy obligacji najczęściej wprowadzani byli w błąd, co do celu na jaki miały pójść ich pieniądze.

"Obecnie postępowaniem objętych jest kilkanaście podmiotów gospodarczych. Dotychczas ustalono już co najmniej 308 pokrzywdzonych inwestorów, których doprowadzono do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - łącznie nie mniej niż 50 mln zł" - powiedziała PAP Jurkiewicz.

Zaznaczyła, że śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Katowicach, gdzie trafili zatrzymani przez CBŚP i przedstawiono im zarzuty.

Oprócz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, niegospodarności oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstw część zatrzymanych usłyszała zarzuty popełnienia przestępstw gospodarczych. Mieli m.in. wyrządzić szkodę w obrocie gospodarczym, dopuścić się oszustw i podawania nieprawdziwych lub zatajania prawdziwych danych gospodarczych.

Za takie czyny grozi do 10 lat więzienia oraz nawet do 6 mln zł grzywny.

Komisarz zaznaczyła, że sprawa rozwija się, a policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane