CCC rezygnuje ze sponsorowania PZKol

PAP
aktualizacja: 08-11-2017, 17:54

Firma CCC zrezygnowała ze sponsorowania Polskiego Związku Kolarskiego. Powodem jest konflikt prezesa spółki Dariusza Miłka z szefem kolarskiej centrali Dariuszem Banaszkiem. Niewykluczone, że w tej sytuacji dojdzie do Nadzwyczajnego Zjazdu PZKol.

Zobacz więcej

Dariusz Miłek fot. Marek Wiśniewski

"W związku z utratą zaufania do Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego przez spółkę CCC uprzejmie informujemy, że wycofujemy się ze sponsorowania Polskiego Związku Kolarskiego w trybie natychmiastowym" - napisano w przesłanym PAP oświadczeniu, które podpisał prezes zarządu spółki CCC Dariusz Miłek.

Firma CCC zażądała usunięcia swojego znaku ze strony internetowej PZKol, z mediów społecznościowych, materiałów promocyjnych i innych kanałów wizerunkowych PZKol, a do końca roku także ze strojów reprezentacji, autobusów i samochodów.

Polskiej Agencji Prasowej nie udało się skontaktować z Banaszkiem. Otrzymała jedynie z PZKol następujący komunikat:

"Polski Związek Kolarski informuje, że z końcem 2017 r. zaprzestaje współpracy ze Sponsorem Głównym CCC S.A. na wniosek Sponsora. W związku z zawarciem umowy z PKN Orlen S.A, jako Sponsorem Strategicznym Polskiego Związku Kolarskiego oraz Sponsorem Technicznym OTCF S.A, do końca 2020 r. (Igrzyska Olimpijskie w Tokio) CCC S.A. nie zaakceptowało nowych warunków współpracy z PZKol. O zmianie Sponsora Głównego w miejsce CCC S.A, PZKol poinformuje na konferencji wspólnej z nowym sponsorem we właściwym czasie".

Rezygnacja CCC ze wspierania finansowego PZKol jest skutkiem nabrzmiewającego od dłuższego czasu konfliktu między Banaszkiem a Miłkiem. W poniedziałek na posiedzeniu zarządu PZKol padł wniosek o dymisję Banaszka. Złożył go członek zarządu Franciszek Harbacewicz.

"Pan Miłek stracił zaufanie do prezesa PZKol, który oszukał go w niektórych kwestiach. Proponowałem panu prezesowi, żeby podał się do dymisji. Pan Banaszek odpowiedział, że sponsor nie będzie mu dyktować, co ma robić" - powiedział PAP Harbacewicz, nie precyzując jednak o jakie "oszustwa" chodzi.

Harbacewicz dodał, że niektórzy członkowie zarządu zarzucali Banaszkowi, iż w wielu sprawach działał bez porozumienia z tym gremium, m.in. w sierpniu samodzielnie podjął decyzję o zwolnieniu dyrektora sportowego Andrzeja Piątka, trenera torowej kadry sprinterów Andrzeja Tołomanowa i trenera młodzieżowej kadry szosowej Marka Leśniewskiego.

Niewykluczone, że jeszcze w tym roku dojdzie do Nadzwyczajnego Zjazdu PZKol. Inicjatywę jego zwołania chce podjąć Harbacewicz, ale zgodę musi wyrazić większość członków zarządu. Nieoficjalnie PAP udało się ustalić, że większość członków zarządu stoi w opozycji do Banaszka.

"Walne Zgromadzenie powinno być zwołane w konkretnym celu. A jest nim głosowanie nad absolutorium dla każdego z osobna członka zarządu i dla prezesa. Można je zwołać najwcześniej za miesiąc, ponieważ trzeba powiadomić wszystkich delegatów" - wyjaśnił Harbacewicz.

PZKol ma wciąż poważne kłopoty finansowe. Jak wspomniał Harbacewicz, w połowie listopada komornik ma wejść na konto federacji w związku z długiem wobec głównego wykonawcy toru kolarskiego w Pruszkowie - Mostostalu Puławy. Wraz z odsetkami dług wynosi prawie 10 mln złotych. W miniony weekend na tym welodromie odbyła się pierwsza wielka impreza międzynarodowa od siedmiu lat - zawody Pucharu Świata.

Kwestia długów to jeszcze jeden powód zwołania Nadzwyczajnego Zjazdu. "Pytaliśmy prezesa jaki ma pomysł na rozwiązanie tego problemu. Odpowiedział, że zaciągnięcie kredytu, który umożliwiłby spłacenie Mostostalu. Na taki kredyt może wyrazić zgodę tylko Walne Zgromadzenie, a nie prezes czy zarząd" - dodał Harbacewicz.

Firma CCC była sponsorem głównym PZKol od 2011 roku, gdy prezesem związku został Wacław Skarul. "Zasługi pana Miłka dla PZKol są nieocenione. Mogę z całą mocą podkreślić, że bez jego działań Polski Związek Kolarski by nie istniał" - powiedział PAP Skarul, sternik kolarskiej centrali w latach 2011-2016.

Od 2000 roku działa również finansowana lub współfinansowana przez CCC zawodowa grupa kolarska, od trzech lat pod nazwą CCC Sprandi Polkowice.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / CCC rezygnuje ze sponsorowania PZKol