Cena atrakcyjna, ale czas niedobry

Maciej Zbiejcik
29-04-2005, 00:00

Polish Energy Partners (PEP) chce 7,8 zł za akcje. To atrakcyjna cena — twierdzi oferujący broker. Problem w koniunkturze na GPW.

Dziś kończą się zapisy na akcje PEP (działa na rynku outsourcingu energetyki przemysłowej) w transzy inwestorów instytucjonalnych. Do środy mogli zapisywać się drobni gracze.

Dolny poziom

W publicznej ofercie zostało zaoferowanych ponad 10,6 mln walorów należących do Polenergy Investments BV oraz Polish Enterprise Fund. Na transzę inwestorów indywidualnych przypadło 20 proc. akcji, pozostałe mają trafić do instytucji.

Przedział cenowy ustalony był na 7,80-8,80 zł — zdecydowano, że akcje będą sprzedawane po 7,8 zł.

— Cena emisyjna PEP jest bardzo atrakcyjna. Według naszych wyliczeń sporządzonych metodą DCF, jedna akcja spółki jest warta 10,4 zł. Stosując metodę porównawczą, otrzymujemy 8,1 zł. PEP zdecydował się sprzedawać akcje po minimalnej cenie określonej w widełkach, co daje inwestorom szanse większego zarobku — mówi Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, który oferuje akcje spółki.

Zły moment

Jednak sama cena może nie zapewnić sukcesu ofercie. Pojawiają się głosy, że nie wszystkie akcje mogą znaleźć nabywców.

— Być może ustalenie ceny na dolnym poziomie widełek może nie wystarczyć. Na pewno pogorszenie koniunktury na warszawskiej giełdzie nie napawa optymizmem. PEP może mieć także problemy ze sprzedażą akcji z powodu niefortunnego doboru terminu oferty. Zaczyna się długi weekend, a wtedy inwestorzy ograniczają swoją aktywność do minimum — zaznacza Mirosław Saj, analityk BISE.

Zamknięcie oferty ustalono na 2 maja.

W 2004 r. PEP miał 8,6 mln zł zysku netto przy 50,1 mln zł przychodów. Plany zarządu na ten rok to odpowiednio 9 i 64,8 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cena atrakcyjna, ale czas niedobry