Cena emisyjna akcji kluczem do zysków

Tomasz Maślanka
opublikowano: 21-09-2010, 00:00

Wysokość ceny emisyjnej akcji, po której są one obejmowane w ramach oferty poprzedzającej debiut spółki w alternatywnym systemie, uzależniona jest od szeregu czynników. Podstawowymi kryteriami są oczywiście wycena przedsiębiorstwa oraz liczba emitowanych papierów. Mimo że całkowita wartość pakietu akcji, będąca iloczynem powyższych składowych, w ostatecznym rozrachunku jest taka sama, na rynku NewConnect obserwujemy tendencję do obniżania ceny walorów przy jednoczesnym zwiększaniu ich liczby. Taki stan rzeczy skłonił zarząd GPW do wprowadzenia polityki antygroszowej, zakazującej dokonywania emisji akcji po kursie nominalnym poniżej 0,10 zł.

Analizując dotychczasowe debiuty na rynku NewConnect, można zauważyć, że ponad 75 proc. spółek decydowało się na emisję przy kursie poniżej 5 zł, a prawie połowa przeprowadziła ofertę akcji o jednostkowej wartości niższej niż 2 zł.

Skąd ogólna tendencja do zaniżania kursu emisyjnego i zwiększania liczby emitowanych papierów wartościowych? Trudno wskazać jednoznaczną odpowiedź, aczkolwiek analiza zachowań walorów spółek po debiucie prowadzi do interesujących wniosków.

Obserwacja zmian kursu walorów w horyzoncie rocznym od dnia debiutu pozwala stwierdzić, że im niższa wartość jednostkowa danego instrumentu w momencie emisji, tym większy procentowy wzrost w pierwszym dniu notowań w odniesieniu do ceny emisyjnej. Ponadto, tylko w przypadku spółek, których walory w ofercie były warte mniej niż 0,50 zł, w ciągu trzech pierwszych miesięcy przeciętny kurs (mediana) utrzymywał się na poziomie wyższym niż w trakcie emisji poprzedzającej upublicznienie. Z kolei w przypadku podmiotów, które emitowały akcje po cenie jednostkowej z przedziału 0,51-1,00 zł, zaobserwowano największe wahania notowań — od 25-procentowych wzrostów na zamknięciu w dniu debiutu po 26-procentowe spadki w perspektywie trzech miesięcy. Relatywną stabilność kursu utrzymywały akcje spółek, które ustaliły cenę emisyjną w przedziale od 2 zł do 3 zł. W ich przypadku nie wystąpiły znaczące wzrosty tuż po upublicznieniu, ani też nie odnotowano istotnych spadków w dłuższym okresie. Niekorzystnie w tym zestawieniu wypadają podmioty, które wyznaczyły cenę emisyjną powyżej 5 zł. Nie dość, że nie gwarantowały dużych wzrostów po debiucie, to jeszcze traciły na wartości w perspektywie 3- i 12-miesięcznej.

Ogólna konkluzja wynikająca z powyższego zestawienia jest dość jasna — w ramach ofert poprzedzających debiut najbardziej opłacalne są inwestycje krótkoterminowe w walory o niskiej cenie emisyjnej.

Wyjaśnieniem dla zachowań kursów poszczególnych grup akcji może być czynnik psychologiczny opisany w behawioralnej teorii finansów, wiążący się z awersją do ryzyka i ponoszenia strat. Zmiany wartości akcji groszowych wydają się być łatwiejsze do zaakceptowania przez inwestorów, niż ma to miejsce w przypadku instrumentów o wysokiej cenie emisyjnej. Giełdowi gracze zdają się silniej reagować na wahania kursu wyrażone w pieniądzu, niż na zmiany o charakterze względnym, wyrażonym procentowo. Spadek wartości z 2 groszy na 1 grosz nie przemawia do wyobraźni tak mocno jak analogiczna zmiana z 200 zł na 100 zł, choć w obu przypadkach mówimy o 50-procentowej stracie. Być może właśnie w psychologii inwestowania należy doszukiwać się tendencji, którą obserwujemy na rynku NewConnect, a której świadomi wydają się być emitenci oraz ich autoryzowani doradcy.

Tomasz Maślanka

partner zarządzający i makler papierów wartościowych w Certus Capital

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Maślanka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy