Cena za papiery ITI jest wyższa od oczekiwanej przez inwestorów

Tomasz Furman, Maciej Zbiejcik
20-06-2002, 00:00

ITI Holdings w ofercie publicznej chce sprzedać akcje po cenie zawartej w widełkach 9,75-14 zł. To taniej niż w wycenach banków organizujących emisję, ale dużo drożej niż oczekiwało wielu analityków.

Większość analityków ocenia widełki cenowe proponowane przez ITI jako wysokie. W powszechnej opinii zarząd spółki przyjął zbyt optymistyczne prognozy i nie uwzględnił ryzyka związanego z działalnością holdingu.

Specjaliści twierdzą, że wartość spółki nie uwzględnia obecnych realiów. Wartość jednej akcji szacowana jest generalnie poniżej dolnej granicy podanych widełek.

Na rynku, poza nielicznymi przypadkami, brakuje na razie oficjalnie publikowanych wycen. Większość biur i domów maklerskich wyceny udostępnia tylko swoim klientom. Tak jest m.in. w przypadku CDM Pekao SA i DM AmerBrokers. Część specjalistów analizuje dostępne dane i porównuje ITI z innymi firmami medialnymi świata.

Większość specjalistów zastrzega, że jeżeli emisja się uda, to tylko przy cenie z dolnego poziomu widełek. W tej sytuacji zmniejszenie liczby oferowanych „starych akcji” z 42,2 mln do 27,3 mln nic nie zmienia. Łącznie spółka zaoferuje 95,7 mln akcji, czyli 41,8 proc. wszystkich. Liczba akcji nowej emisji — 68,4 mln sztuk — nie zmieniła się.

Andrzej Kasperek

analityk DM BH

Jest szansa na powodzenie emisji, ale przy najniższej cenie z widełek.

- Widełki cenowe na akcje ITI sprzedawane w publicznej ofercie są zdecydowanie wyższe od naszych oczekiwań. Biorąc pod uwagę ryzyko, jakie wiąże się z działalnością spółki, oraz wycenę niektórych aktywów uważamy, że spółka powinna zaoferować inwestorom duże dyskonto w stosunku do szacowanej przez siebie wartości akcji holdingu. W tej sytuacji wydaje mi się, że jeżeli już oferta dojdzie do skutku, to po najniższej cenie z podanego przedziału.

Radosław Biadoń

analityk BDM PKO BP

Szanse na powodzenie emisji oceniam na 40 proc. przy najniższej cenie z widełek.

- Podany przedział cenowy na akcje ITI jest dość wysoki, co może oznaczać problemy ze sprzedażą oferowanych walorów. Władze holdingu przeszacowały wartość swoich aktywów. Nie uwzględniły ryzyka związanego z prowadzoną działalnością. Co więcej, zbyt optymistycznie patrzą na przyszłość, zarówno w segmencie dotyczącym Internetu, jak i telewizji. W mojej ocenie dziś jest około 40 proc. szans na to, że oferta zakończy się sukcesem. Jeżeli tak się stanie, to ostateczna cena będzie z dolnego przedziału podanych widełek.

Andrzej Szymański

analityk DM BIG BG

Są małe szanse na sukces emisji.

- Dla dalszego rozwoju grupy ITI czy TVN powodzenie emisji nie ma wielkiego znaczenia. W przypadku sukcesu większość uzyskanych środków zasili konto SBS i obecnych właścicieli. Szacunkowa wycena 33 proc. akcji TVN to 400 mln zł, co daje 2,50 zł na jedną akcję spółki. Jest to najcenniejsza pozycja aktywów grupy. Dotychczasowi właściciele musieli jednak ograniczyć swój apetyt, bo chętnych do sprzedaży akcji jest wielu, z BRE Bankiem na czele.

Waldemar Bojara

doradca inwestycyjny DM BOŚ

Cena jednej akcji holdingu powinna wynosić od 6,54 do 8,54 zł.

- Na podstawie dokonanej przeze mnie analizy porównawczej ITI i spółek medialnych notowanych na giełdach amerykańskich i europejskich wycena jednej akcji holdingu powinna oscylować w granicach 6,54-8,54 zł. Mimo że podane widełki cenowe są zdecydowanie wyższe, istnieją duże szanse na powodzenie oferty, ale po cenie zbliżonej do 9,75 zł za walor. Zmniejszenie liczby sprzedawanych walorów teoretycznie powinno przyczynić się do sukcesu oferty. Z drugiej jednak strony nie znamy przyczyn tej zmiany. W tej sytuacji nie można wykluczyć, że któryś z większych inwestorów zrezygnował z zakupu wcześniej deklarowanej puli akcji.

Ewaryst Zagajewski

dyrektor biura inwestycji Bankowy OFE

Jeśli fundusze zdecydują się na zakup akcji spółki, to po minimalnej cenie.

- Nie wiem, czy oferenci nie ponoszą zbyt dużego ryzyka decydując się na ustalenie widełek w przedziale 9,75-14 zł. Przedział jest dość wysoki. Jeśli fundusze zdecydują się na zakup akcji medialnej spółki, to po minimalnej cenie. Mimo to uważam, że przynajmniej kilka OFE skorzysta z tej oferty.

Roman Sosnowski

doradca inwestycyjny BZ WBK AM

Jeśli emisja się powiedzie, to przy dolnym poziomie widełek.

- Trudno przewidzieć, jak zachowają się inwestorzy instytucjonalni. Inwestycja w akcje ITI obarczona jest sporym ryzykiem wynikającym z działalności korporacyjnej spółki. Powodzenie oferty będzie w dużym stopniu uzależnione od daru przekonywania oferentów.

Stefan Knopik

analityk BPH

Ostateczna cena akcji znajdzie się w dolnej lub środkowej wartości widełek

- Ustalenie widełek na poziomie 9,75-14 zł, zmniejszenie liczby oferowanych akcji oraz zawarcie umów subemisyjnych świadczy o przystosowaniu oferty do potrzeb rynkowych. Przyjęty przedział cenowy z pewnością jest niższy, niż pierwotnie zakładał emitent. Oczekuję, że ostateczna cena będzie zbliżona do środkowej wartości widełek bądź dolnego przedziału.

Marek Świętoń

analityk ING IM Polska

Jedynie przy dolnej granicy cenowej istnieje pewna szansa sprzedaży akcji ITI.

- Sądzę, że oferent zaproponował bardzo wysoką wycenę medialnego holdingu. To zaskakujące, że na dzień przed rozpoczęciem oferty zmniejsza się jej wielkość i proponuje tak wysoki przedział widełek. Jedynie przy dolnej granicy cenowej istnieje pewna szansa sprzedaży akcji ITI. Jednak to będzie zależało przede wszystkim od postawy funduszy emerytalnych. Być może zachętą dla mniejszych OFE będzie postawa największych funduszy. Jeśli one zdecydują się na inwestycje w akcje ITI, inne powinny podążyć ich tropem.

Rafał Gębicki

niezależny doradca inwestycyjny

Oferta ITI może być atrakcyjna przy cenie 10 zł.

- Ustalenie ceny na poziomie około 10 zł może uczynić ofertę ITI atrakcyjną. Wszystko wskazuje na to, że emisja znajdzie nabywców. Najbardziej zdeterminowane przy jej zakupie mogą być fundusze emerytalne. Jeśli ITI trafi na giełdę, to zajmie znaczącą pozycję na rynku. W związku z tym niemal wszystkie fundusze będą chciały mieć akcje spółki w swoim portfelu. Zmniejszenie w ostatniej chwili wielkości oferty może jednak świadczyć o niepewności oferentów.

Bogusław Taźbirek

analityk PBK AM

Trudno się spodziewać, by został przekroczony poziom 10 zł za akcję.

- Podanie w ostatniej chwili przedziału cenowego oraz ograniczenie oferty może sugerować pewne trudności związane z uplasowaniem całej oferty. Niewykluczone, że fundusze emerytalne zasygnalizowały oferentom możliwość rezygnacji z objęcia części akcji. Zmniejszenie ilości akcji skierowanych w ofercie publicznej może sugerować wystąpienie popytu na walory ITI Holdings jedynie przy dolnej granicy widełek. Trudno spodziewać się, by poziom 10 zł został przekroczony.

Jeśli spółce nie uda się teraz uplasować emisji, to ponowienia oferty należy spodziewać się najwcześniej we wrześniu. W okresie wakacyjnym sprzedaż akcji na rynku pierwotnym jest raczej wątpliwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman, Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Cena za papiery ITI jest wyższa od oczekiwanej przez inwestorów