Centrozap chce w III kwartale powrócić na giełdę

Polska Agencja Prasowa SA
12-04-2005, 15:52

Centrozap SA, który przez ostatnie dwa lata nie prowadził praktycznie żadnej działalności gospodarczej, w trzecim kwartale tego roku zamierza powrócić na warszawską giełdę. We wrześniu 2003 roku akcje spółki zostały wykluczone z obrotu, ale Centrozap pozostał spółką publiczną.

Centrozap SA, który przez ostatnie dwa lata nie prowadził praktycznie żadnej działalności gospodarczej, w trzecim kwartale tego roku zamierza powrócić na warszawską giełdę. We wrześniu 2003 roku akcje spółki zostały wykluczone z obrotu, ale Centrozap pozostał spółką publiczną.

"Szacujemy, że do połowy roku uda się sfinalizować układ z wierzycielami. Następnym krokiem będzie podwyższenie kapitału poprzez konwersję całego zadłużenia - ok. 179 mln zł - na akcje spółki oraz zarejestrowanie publicznej emisji, a to otworzy drogę do wznowienia notowań na giełdzie" - powiedział we wtorek PAP prezes firmy Ireneusz Król.

Dodał, że "naprawa" spółki postępuje niezależnie od toczącego się przed katowickim Sądem Okręgowym procesu.  Centrozap domaga się od Skarbu Państwa w sumie 100,3 mln zł odszkodowania, obwiniając organy skarbowe o bezprawne działania, które doprowadziły do upadłości spółki. We wtorek odbyła się druga rozprawa w tym procesie. Prezes spodziewa się, że proces będzie długotrwały; nie wykluczył ugody.

Dopiero po rozstrzygnięciu sprawy w Sądzie Okręgowym akcjonariusze spółki zdecydują, czy będą również domagać się zadośćuczynienia przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu za 10-letni okres rozpatrywania spraw podatkowych firmy.

"Postępowanie urzędników skarbowych spowodowało, że Centrozap jako spółka publiczna stracił wszystko, co miał do stracenia - dobre imię, zaufanie odbiorców, wiarygodność na krajowych i zagranicznych rynkach oraz pieniądze" - uważa Król.

Pierwsze wnioski o upadłość Centrozapu pojawiły się dwa lata temu. Rok temu sąd ogłosił upadłość z możliwością zawarcia układu, który spółka chciałaby sfinalizować do połowy roku. Wierzyciele mają objąć akcje nowej emisji o wartości nominalnej 10 groszy każda, za 15 groszy. Wartość emisji wynosi ok. 179 mln zł. Po tej operacji spółka liczy na wznowienie notowań giełdowych.

Historia kłopotów finansowych Centrozapu sięga pierwszej połowy lat 90., kiedy spółka handlowała m.in. oprogramowaniem komputerowym i radiometrami. Kilka lat później organa ścigania ustaliły, że handel był fikcyjny, a spółka wyłudzała zwrot podatku VAT. Sprawy trafiły do sądu, ale jak dotąd nie zakończyły się wyrokami.

Swoje straty - podatek, odsetki i dodatkowe opłaty - fiskus oszacował łącznie na ponad 107 mln zł.

Przez kilka lat trwały rozmaite procedury prawne - odwołania, skargi i zażalenia do kolejnych instancji skarbowych i sądowych. Część decyzji była dla spółki korzystna, inne nie. Organy skarbowe rozpoczęły egzekucję z kont i majątku spółki. Kontrahenci zaczęli się wycofywać, wierzyciele wnioskować o upadłość. Działalność spółki praktycznie zamarła.

Tymczasem w Naczelnym Sądzie Administracyjnym zaczęły zapadać korzystne dla niej decyzje, wskazujące m.in. na przekroczenie przez urzędników skarbowych prawnie ustalonych terminów działania i bezprawność egzekucji na kwotę 71 mln zł. Skarb Państwa rozpoczął zwracanie spółce części środków.

W przygotowaniu jest kilka kontraktów, które pozwolą spółce podjąć dawną działalność. Chodzi o dostawę urządzeń i gotowych obiektów dla przemysłu hutniczego i odlewniczego. W lutym po wielomiesięcznej przerwie firma wznowiła działalność operacyjną i aktywność handlową, generując 150 tys. zł obrotu. Według Króla, powrót do normalnego obrotu wymaga kapitału i ok. 1,5 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Centrozap chce w III kwartale powrócić na giełdę