Centrozap wywalczył megaodszkodowanie

MT, JK
05-11-2008, 08:16

Spółka chciała 100 mln zł, dostanie prawie 42,5 mln zł plus odsetki. Kurs wystrzelił.

Po ponadtrzyletnim procesie cywilnym Sąd Okręgowy w Katowicach ogłosił wyrok w sprawie niszczonego przez fiskusa Centrozapu. Zdaniem sędziów, giełdowej spółce należy się od skarbu państwa odszkodowanie. W grę wchodzą 42,5 mln zł odszkodowania plus odsetki naliczone od 8 marca 2005 r. Według obliczeń "PB", chodzi o kwotę 18,5 mln zł. Sędzia Joanna Kozera w uzasadnieniu wyroku mówiła, że wina pozwanego, czyli skarbu państwa reprezentowanego przez Prokuratorię Generalną, "nie może budzić wątpliwości". Sporną kwestią była wysokość odszkodowania.

Katowicka spółka domagała się 100 mln zł za błędne decyzje funkcjonariuszy aparatu skarbowego, które zaprowadziły spółkę na skraj bankructwa. Dostanie sporo mniej. Ale i tak Ireneusz Król, prezes Centrozapu i jednocześnie akcjonariusz spółki, nie krył zadowolenia.

— Ponad 42 mln zł to olbrzymia kwota. Wykazaliśmy się twardą postawą — mówi prezes.

Szef Centrozapu nie wyklucza ugody ze skarbem państwa.

— Nie mam sił kopać się z koniem. Chcę ugody, aby w rozsądny sposób zakończyć z przeszłością spółki. W ramach ugody możemy dostać udziały w spółkach skarbu państwa — podkreśla Ireneusz Król.

Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny.

— To najwyższa w historii przegrana skarbu państwa w procesach odszkodowawczych. Proszę jednak nie zapominać, że to dopiero wyrok I instancji. Wystąpimy o uzasadnienie tego orzeczenia i wspólnie z UKS Katowice zastanowimy się nad złożeniem apelacji. Decyzję o przyjęciu ewentualnej propozycji ugody ze strony Centrozapu podejmie katowicka skarbówka — mówi Marcin Dziurda, prezes Prokuratorii Generalnej.

Jego zdaniem, ten wyrok nie rozwiąże worka z wyrokami niekorzystnymi dla państwa.

— Niewątpliwie jednak może on zachęcić wiele firm do pozywania państwa o odszkodowania. To przykład, że firma może sporo wygrać, jeśli przedstawi silne dowody w sądzie — kwituje Marcin Dziurda.

Sukces Centrozapu uczciła czynem giełda. Po odwieszeniu notowań kurs wystrzelił nawet o 16 proc. Na zamknięciu za akcję płacono 1,01 zł po wzroście o 1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MT, JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Centrozap wywalczył megaodszkodowanie