Ceny długich obligacji są już bardzo atrakcyjne

Marek Knitter
22-08-2003, 00:00

To już koniec wakacji. W najbliższych tygodniach inwestorzy na rynku obligacji będą zmuszeni do większej czujności. Wahania w cenach papierów skarbowych mogą dotyczyć bowiem wszystkich najważniejszych segmentów.

Inwestorzy mający w planach większe zaangażowanie się na rynku wtórnym po wakacjach muszą brać pod uwagę kilka istotnych czynników. To przede wszystkim prace rządu nad budżetem na 2004 rok, ale nie tylko. Trzeba też pamiętać o bieżących potrzebach pożyczkowych rządu. Istotne dla rynku będą też dane dotyczące inflacji sierpniowej i reakcja na nie Rady Polityki Pieniężnej. Kolejnym czynnikiem mającym ogromny wpływ na polski rynek — znacznie trudniejszym do przewidzenia — jest sytuacja gospodarcza za granicą. O ile wydarzenia w kraju będą wpływać na polskie obligacje z krótszego końca krzywej dochodowości, o tyle sytuacja na zagranicznych rynkach znajdzie swoje przełożenie na papiery z dłuższym terminem wykupu.

Po pierwsze — budżet. Potrzeby budżetowe we wrześniu szacuje się na 4,5 mld zł. Nie jest to duża kwota, dlatego rząd nie powinien mieć problemu z uzyskaniem takich środków na rynku. Jeśli podaż obligacji na wrzesień rzeczywiście wyniesie w granicach 4,5 mld zł, to jego wpływ na rynek wtórny będzie raczej neutralny. Inwestorów czekają trzy przetargi. W pierwszą środę września pod młotek pójdą obligacje 2-letnie OK0805. To drugi w tym roku przetarg papierów z tej serii, dlatego należy spodziewać się, że zainteresowanie graczy powinno być spore. Podaż wyniesie przynajmniej 2,5 mld zł. Uzyskane ceny nie będą zbytnio odbiegać od rynkowych. 10 września, dzień po posiedzeniu rządu, dotyczącym budżetu na 2004 rok, zaplanowany jest drugi przetarg, tym razem 5-letnich obligacji (PS0608). Spodziewana podaż papierów to 1-1,5 mld zł. Mimo spotkania Rady Ministrów, na którym może dojść do spięć, aukcja powinna mieć raczej spokojny przebieg. Ostatni raz te papiery oferowano w czerwcu. Dlatego MF nie powinno mieć problemu z ich upłynnieniem. Tydzień później na przetarg zostaną wystawione papiery 20-letnie (WS0922). Oferta może wynieść około 500 mln zł. To instrument, który nadal ma niską płynność na rynku, a ofertą zainteresowane będą głównie zakłady ubezpieczeniowe i niektóre OFE.

Po drugie — cięcia. Jeśli pod koniec sierpnia RPP dokona spodziewanej przez rynek redukcji stóp procentowych, to pozostaje w kwestii domysłów, czy zrobi to również we wrześniu. Dane makro publikowane w tym miesiącu mogą wywołać następną falę nacisków na radę, by ta dokonała kolejnej redukcji. Zakładając, że RPP zetnie jednak stopy o 25 pkt bazowych w sierpniu i tyle samo we wrześniu, to najbardziej wpłynie to na spadek rentowności obligacji do dwóch lat. Jednak rada podejmując swoją decyzje będzie kierować się nie tylko danymi o inflacji czy produkcji w sierpniu, ale również wszystkimi informacjami dotyczącymi budżetu na 2004 r. Wszelkie próby ministrów mające na celu rozdmuchanie wydatków budżetowych mogą bardzo negatywnie wpłynąć na rynek finansowy. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, to prawdopodobnie RPP powstrzyma się od obniżki stóp, co natychmiast odbije się na rentownościach obligacji. Największych wahań spodziewałbym się w segmencie 2-letnich papierów. Niewielkie wzrosty mogą nastąpić również wśród obligacji 5-letnich.

Po trzecie — świat. Sytuacja na zagranicznych rynkach obligacji ostatnio nie jest stabilna. Dane makro świadczące o poprawie w gospodarce przeplatają się z informacjami o atakach terrorystycznych, które powodują natychmiastowy wzrost cen obligacji. Nie ulega jednak wątpliwości, że większość krajów strefy euro boryka się z recesją. We wrześniu rada Europejskiego Banku Centralnego (ECB) będzie podejmować decyzje w sprawie ewentualnej redukcji stóp procentowych. Po ostatnich danych z Niemiec i Francji jest mało prawdopodobne, by doszło do cięcia. W notowaniach niemieckich „bundów” inwestorzy dyskontują już ewentualne podwyżki stóp procentowych. Natomiast korelacja tamtejszych rynków z polskim jest coraz większa. Szczególnie dotyczy to segmentu 5- i 10-letniego, które reagują na wszelkie zmiany na rynku niemieckim i amerykańskim.

Zalecenia. Jednak niezależnie od tego, co się wydarzy we wrześniu, w dłuższym terminie rentowności obligacji 5- i 10-letnich będą spadały i zbliżały się do poziomu niemieckich papierów. Pytanie tylko, jak szybko to może nastąpić. Przy obecnym poziomie cen tych papierów warto je kupić, bo będzie coraz drożej. Do końca roku szacuje się, że rentowności obligacji mogą spaść przynajmniej o 15-20 pkt bazowych. Wrzesień może okazać się ostatnim tak dobrym miesiącem dla inwestycji w papiery z dłuższego końca krzywej dochodowości. W przypadku papierów 2-letnich sytuacja będzie uzależniona od polityki monetarnej RPP. W tym zalecana jest duża ostrożność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Ceny długich obligacji są już bardzo atrakcyjne