Ceny miedzi w Londynie spadają

DI, PAP
opublikowano: 08-06-2012, 08:33

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają po czwartkowych komentarzach szefa Fed Bena S. Bernanke i z powodu obaw o gospodarkę Chin - podają maklerzy.

Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME w Londynie jest wyceniana na 7319,00 USD za tonę, po spadku o 2,4 proc.

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi tanieje w dostawach na lipiec w transakcjach elektronicznych o 1,4 proc. i jest wyceniany po 3,3235 USD.

Na giełdzie w Szanghaju tona miedzi w dostawach na wrzesień staniała o 0,4 proc. do 53 tys. 420 juanów (8390 USD).

W czwartek szef Fed Ben S. Bernanke poinformował, że amerykańska Rezerwa Federalna jest przygotowana do działania, jeśli będzie konieczne wsparcie gospodarki USA. Nie skonkretyzował jednak, jakie środki stymulujące wchodziłyby w grę.

Bernanke ocenił, że amerykańska gospodarka wciąż rozwija się w umiarkowanym tempie, jednocześnie jednak zmaga się z problemami rynku pracy oraz efektami kryzysu zadłużenia w Europie.

„Sytuacja w Europie stanowi znaczne ryzyko dla amerykańskiego systemu finansowego oraz gospodarki i musi być uważnie monitorowana” – powiedział.

„Jak zawsze Fed pozostaje przygotowany do działania, aby chronić amerykański system finansowy i gospodarkę, gdyby eskalacji miały ulec napięcia finansowe” – dodał.

Bernanke ostrzegł też amerykańskich parlamentarzystów, że luźna polityka monetarna nie pomoże gospodarce, jeśli równie agresywna nie będzie polityka fiskalna, której celem powinno być zmniejszenie deficytu budżetowego oraz długu publicznego.

Bank centralny Chin obniżył w czwartek benchmarkową jednoroczną stopę depozytową o 25 punktów bazowych do 3,25 proc.

Bank centralny Chin poinformował również o obniżce o 25 punktów bazowych jednorocznej stopy pożyczkowej, która będzie wynosić teraz 6,31 proc.

Decyzja obowiązuje od 8 czerwca. Jest to pierwsza obniżka stóp procentowych w Chinach od 2008 roku. Ostatni raz bank centralny Chin podwyższył stopy procentowe w lipcu 2011; od tamtego czasu pozostawały one bez zmian.

Pod koniec maja premier Chin Wen Jiabao zapowiedział działania mające na celu stymulację chińskiej gospodarki. Zadeklarował wtedy, że w polityce gospodarczej Chin „stabilizacja wzrostu będzie odgrywała ważniejszą rolę” oraz, że "Chiny powinny kontynuować politykę fiskalną i monetarną sprzyjającą utrzymaniu wzrostu gospodarczego".

Nastroje pogorszyły się też po cięciu ratingu Hiszpanii przez Fitch Ratings do BBB z A.

"Te trzy informacje, które nadeszły na rynki w ostatnim czasie, wszystkie były negatywne" - mówi Shen Zhaoming, analityk Changjiang Futures Co. w Szanghaju.

"Komentarze Bernanke rozczarowały rynek. Cięcie ratingu Hiszpanii i obniżka stóp procentowych w Chinach wskazują zaś, jak zła jest sytuacja" - dodaje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane