Ceny mieszkań przestały spadać

Patrycja Otto
12-08-2003, 00:00

Nadal najszybciej sprzedają się mieszkania dwupokojowe oraz apartamenty. Większy popyt wywołuje niedostatek nowych projektów.

Agencja Nieruchomości Ober-Haus przygotowała raport na temat nieruchomości mieszkaniowych w głównych miastach Polski. Potwierdza on obserwowane przez pośredników ożywienie na rynku oraz systematyczny wzrost cen.

Zachodzące zmiany najbardziej są zauważalne w Warszawie, gdzie ceny wzrosły z 3,3 tys. zł za mkw. w kwietniu do 3,68 tys. zł za mkw. w lipcu. Wciąż niesłabnącym popytem cieszą się mieszkania jedno- i dwupokojowe, które stanowią 60 proc. sprzedanych lokali.

— Nie brakuje również nabywców na apartamenty, które są często kupowane jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Zajmują one 3 proc. rynku. Ich podaż utrzymuje się na poziomie 1 proc. Ta sytuacja się zmieni po wejściu Polski do UE. Wówczas zwiększy się popyt na tego typu nieruchomości — mówi Anna Grzywaczewska, pracownik agencji Ober-Haus.

Równie dobra sytuacja panuje w Krakowie, gdzie odnotowano blisko 10-proc. wzrost liczby sprzedanych mieszkań. Pod Wawelem przybyło także chętnych na najem domów jednorodzinnych oraz dużych mieszkań i apartamentów.

Największą popularnością, podobnie jak w stolicy, cieszą się mieszkania dwupokojowe, których koszt waha się w granicach 120-170 tys. zł. Osoby planujące zakup lokalu w Śródmieściu muszą się liczyć z wydatkiem 3 tys. zł za mkw. Więcej trzeba zapłacić tylko za mieszkanie w pobliżu Starego Miasta — 9 tys. zł za mkw. Najtańsze nieruchomości znajdują się w Nowej Hucie oraz na dalekich obrzeżach Krakowa. Obecnie cena 1 mkw. lokalu w tym regionie wynosi około 1,8 tys. zł.

— Podaż w dobrych lokalizacjach jest bardzo niska, popyt zaś wysoki. Spowodowane jest to między innymi łatwiejszym dostępem do kredytów mieszkaniowych, przewidywanym wzrostem cen po akcesji oraz małą ilością nowych projektów — informuje Ireneusz Dziok, pracownik agencji Ober-Haus.

Nieco mniejsze ożywienie obserwowane jest innych miastach Polski. W Trójmieście liczba sprzedanych w lipcu mieszkań była wyższa zaledwie o 3 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Średnia cena mieszkań kształtowała się na poziomie 2,3 tys. zł za mkw. Interesujące jest, że nie zmieniły się koszty wynajmu lokali, które wahały się w granicach 0,6-0,8 tys. zł za mkw. plus opłaty. Najszybciej nabywców znajdują lokale położone w centrum Gdyni, na Wzgórzu Maksymiliana, Wielkim Kacku i Witominie.

Ceny mieszkań ustabilizowały się także w Poznaniu. Średnia wynosi 2,4 tys. zł za mkw., co oznacza 2-proc. spadek w stosunku do marca tego roku.

Jak wyjaśnia Justyna Płonka, pracownik agencji Ober-Haus, najtańsze mieszkania można znaleźć na Wildzie, gdzie za mkw. zapłacimy 2,19 tys. zł.

— W lipcu ruszyła budowa nowego osiedla na Grunwaldzie. Deweloperem obiektu jest PPB Ataner. Osiedle składać się będzie z pięciu budynków. Łącznie obejmie ono 235 mieszkań w cenie 2,8 tys. zł za mkw. netto. Zakończenie prac planowane jest na przełom 2004/2005 r. — informuje Justyna Płonka.

Podobnie jak w innych miastach najszybciej sprzedają się mieszkania dwupokojowe o powierzchni 51-60 mkw.

Najniższe ceny mieszkań występują w Katowicach. W lipcu wyniosły one 1,4 tys. zł za mkw. Najtańsze są nieruchomości na osiedlu 1000-lecia, gdzie 1 mkw. kosztuje 1-1,3 tys. zł.

— Obserwujemy rosnące zainteresowanie domami jednorodzinnymi, zwłaszcza wolno stojącymi. Klienci poszukują domów do remontu w cenie do 250 tys. zł, albo gotowych do zamieszkania nie starszych niż 3 lata — opowiada Marcin Będkowski, pracownik agencji nieruchomości Ober--Haus.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ceny mieszkań przestały spadać