Ceny obligacji spadły w tym tygodniu, rynek czeka na rozstrzygnięcia w polityce

Internet Securities
07-10-2005, 15:48

Ceny obligacji spadły na początku tygodnia głównie z powodu pogorszenia nastrojów w regionie, ale w kolejnych dniach ceny były już stabilne. Rynek czeka na rozstrzygnięcie sytuacji politycznej, będzie także obserwował zachowanie innych rynków, uważają analitycy.

Ceny obligacji spadły na początku tygodnia głównie z powodu pogorszenia nastrojów w regionie, ale w kolejnych dniach ceny były już stabilne. Rynek czeka na rozstrzygnięcie sytuacji politycznej, będzie także obserwował zachowanie innych rynków, uważają analitycy.

„Na początku tygodnia mieliśmy spadek obligacji z powodu pogorszenia nastrojów w regionie, szczególnie na Węgrzech, ale potem ceny już się ustabilizowały i od wtorku niewiele się zmieniło” – powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.

„W środę był przetarg, gdzie był w miarę rozsądny popyt, chociaż rynek być może oczekiwał jakiegoś super dobrego popytu, jednak od tamtej pory rynek porusza się w wąskich przedziałach rentowności” – dodał.

W środę Ministerstwo Finansów sprzedało na przetargu obligacje dwuletnie serii OK1207 o wartości 1,5 mld zł, czyli całą ofertę, a popyt inwestorów wyniósł 3,56 mld zł.

W przyszłym tygodniu głównymi wydarzeniami dla rynku będzie środowa aukcji obligacji 10-letnich, jak też piątkowe dane o wrześniowej inflacji. Dużo też będzie zależało od sytuacji na rynkach w regionie.

Inwestorzy czekają też na wyjaśnienie sytuacji politycznej w Polsce – na to, kto znajdzie się w nowym rządzie, jaki będzie jego program gospodarczy oraz kto zostanie prezydentem.

„Na świecie jest pewne odejście od rynków wschodzących i zwykle nasz rynek na to reaguje, choć z pewnym opóźnieniem, a jak dotąd prawie to zignorował. Zobaczymy, co się będzie działo w regionie, jak będą się zachowywały niemieckie Bundy. Jest więc dużo niewiadomych” – powiedział Zdyb.

„Trzeba też cały czas pamiętać, że w powietrzu wisi niepewność polityczna, więc to wszystko stwarza ryzyko do ruchu obligacji raczej w kierunku negatywnym. [...] Wydaje mi się, że rynek może być trochę rozchwiany, obserwując politykę” – dodał.

W najbliższą niedzielę odbędą się wybory prezydenckie, w których według sondaży może zwyciężyć kandydat Platformy Obywatelskiej (PO) Donald Tusk. Ma on kilkupunktową przewagę nad kandydatem z ramienia Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Lechem Kaczyńskim, choć ostatnio przewaga ta nieco się zmniejszyła.

Po wygranej PiS w wyborach parlamentarnych Lech Kaczyński zdobył kilka punktów w rankingach i obecnie chce na niego głosować nieco ponad 30% badanych (poparcie w zależności od ośrodka badawczego waha się od 30 do 35%). Natomiast Donald Tusk może liczyć na poparcie nieco powyżej 40% wyborców (37-45%).

W piątek o godzinie 14:25 rentowności obligacji dwuletnich kształtowały się na poziomie 4,37% (wobec 4,25% w ubiegły piątek), pięcioletnich na poziomie 4,76% (wobec 4,66%), natomiast dziesięcioletnich 4,79% (wobec 4,70%).

Barbara Woźniak

(ISB)

bas/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ceny obligacji spadły w tym tygodniu, rynek czeka na rozstrzygnięcia w polityce