Ceny pójdą w górę

Tomasz Kurkowski
20-06-2005, 00:00

W ubiegłym tygodniu najważniejsze były piątkowe dane na temat produkcji przemysłowej. Miały ostatecznie zweryfikować nadzieje na cięcie stóp i dać odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście mamy do czynienia ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego. Produkcja wzrosła jedynie 0,9 proc., co utwierdziło graczy w przekonaniu, iż znaczne cięcia stóp są pewne.

To wywindowało ceny papierów skarbowych. Atmosfera była gorąca, a największy spadek rentowności, o 20 pkt baz., odnotowały papiery, które uprzednio najwięcej traciły. W skali tygodnia krzywa rentowności obligacji obniżyła się na prawie całej długości o ponad 10 pkt baz. i powróciła poniżej 5 proc.

Jak długo ceny na tym poziomie mogą się utrzymać? Fundamentalnie nie są one niczym uzasadnione, a obniżki stóp wydają się przesadzone. Początek tego tygodnia zapowiada się jednak dobrze, gdyż na rynek powrócą ci, którym na piątkowym zamknięciu nie udało się zrealizować zleceń kupna. Z drugiej strony wielu może zdecydować się skorzystać z sytuacji i zrealizować zysk, co może wywołać korektę w drugiej połowie tygodnia. Należy być ostrożnym, gdyż możemy mieć obecnie do czynienia z ostatnim poderwaniem do góry przed zdecydowanym spadkiem cen.

Tomasz Kurkowski analityk Banku Handlowego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Kurkowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Ceny pójdą w górę