Ceny ropy znowu rosną w związku z "kryzysem irańskim"

(Tadeusz Stasiuk)
29-04-2006, 09:18

Ceny ropy na największym na świecie rynku amerykańskim wzrosły ponownie w piątek o ok. 1,3 procent. Mimo korekty zniżkowej w ostatnich 4 dniach, przekraczają one nadal wyraźnie granicę 70 dol. za baryłkę i są wciąż wyższe o ponad dolara od poprzedniego rekordu absolutnego, pobitego przed niespełna dwoma tygodniami.

Ceny ropy na największym na świecie rynku amerykańskim wzrosły ponownie w piątek o ok. 1,3 procent. Mimo korekty zniżkowej w ostatnich 4 dniach, przekraczają one nadal wyraźnie granicę 70 dol. za baryłkę i są wciąż wyższe o ponad dolara od poprzedniego rekordu absolutnego, pobitego przed niespełna dwoma tygodniami.

    Główna przyczyna piątkowego wzrostu cen to kryzys irański, który uległ ponownie zaostrzeniu, po ogłoszeniu w piątek przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA) raportu oskarżającego Teheran o niestosowanie się do zaleceń społeczności międzynarodowej i kontynuowanie procesu wzbogacania uranu, który za kilka lat można będzie wykorzystać do wyprodukowania bomby atomowej.

    Jak podaje PAP, rynek ropy boi się, że konflikt o wzbogacanie uranu między Zachodem a Iranem stanie się pretekstem do zablokowania, choćby na pewien czas, dostaw ropy irańskiej, co bardzo zwiększyłoby napięcia na światowym rynku ropy.

    Groźba taka jest poważna, o czym świadczy temperatura konfliktu, widoczna choćby w ostrych wypowiedziach prezydenta Iranu Ahmadineżada, który w piątek oświadczył dosłownie, że "ma gdzieś" wszelkie rezolucje na temat irańskiego programu atomowego.

    Na  New York Mercantile Exchange wskaźnikowa dla rynku amerykańskiego cena lekkiej, słodkiej ropy krajowej z dostawą w czerwcu wzrosła w piątek o 91 centów, do poziomu 71,88 dolara za baryłkę.

    Jest ona niższa o ok. 3,5 dolara od nowego rekordu wszech czsów 75,35 dolara, ustanowionego w poprzedni piątek, ale zarazem wyższa o 1,03 dolara od poprzedniego rekordu absolutnego, ustanowionego osiem miesięcy temu podczas ataku huraganu Katrina na zagłębie naftowe nad Zatoką Meksykańską. Jest ona zarazem wyższa o 40 procent niż rok temu.

    Kilka godzin wcześniej w Londynie na giełdzie ICE Futures wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z Morza Północnego zamknęła się w piątek na poziomie 72,02 dolara za baryłkę, wyższym o 1,11 dolara, czyli 1,6 procent niż w czwartek.

    Na rynku amerykańskim wzrosły również w piątek ceny benzyny i oleju opałowego, natomiast lekko spadły ceny  gazu ziemnego. Ceny detaliczne benzyny na stacjach ocierają się o 3 dolary za 3,8-litrowy galon. W piątek średnia stacyjna cena benzyny bezołowiowej w USA wynosiła 2,929 dol. za galon i była wyższa o 60 centów niż równo rok temu.

    Trwają spekulacje na temat dalszego rozwoju sytuacji. Cytowany przez AP nowojorski analityk rynku naftowego John Kilduff widzi szanse na uspokojenie, ale uzależnia to od kontekstu politycznego. Ocenia, że sam czynnik iranski dodał do cen światowych około 10 dolarów na baryłce.

    Kilduff uważa, że osiągnięcie porozumienia z Teheranem, przy jednoczesnym zawarciu ugody wewnętrznej w innym kraju naftowym - Nigerii, może spowodować cofnięcie się światowych cen do poziomu 60 dolarów za baryłkę.

    Jeśli jednak napięcie w Iranie, który jest jednym z największych producentów ropy na świecie, będzie narastać, rychło można spodziewać się wzrostu cen do poziomu 80 dolarów za baryłkę i wyżej - sądzi Kilduff.

WST, PAP, AP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Ceny ropy znowu rosną w związku z "kryzysem irańskim"