Ceny tylko postraszą

  • PAP
opublikowano: 22-04-2021, 06:55

Drożejące gwałtownie surowce nie podniosą trwale inflacji. Do tego potrzebny jest szybki wzrost płac - czytamy w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Jak podaje "Rz", ceny produkcji sprzedanej polskiego przemysłu wzrosły w marcu o 3,9 proc. rok do roku, najbardziej od 2017 r. Gazeta wskazuje, że firmy przerzucają na swoich odbiorców rosnące koszty, przede wszystkim surowców i materiałów.

"Zjawisko to przypada na okres, gdy w wielu krajach popyt tłumią wciąż antyepidemiczne ograniczenia aktywności ekonomicznej. Co stanie się z inflacją, jeśli po zniesieniu tych ograniczeń na świecie dojdzie do uwolnienia nagromadzonych w trakcie pandemii oszczędności" - zastanawia się "Rzeczpospolita".

Dziennik zauważa, że w Polsce już w marcu inflacja wyraźnie przyspieszyła. Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły o 3,2 proc. rok do roku. "Ekonomiści są zgodni co do tego, że w kolejnych miesiącach inflacja wzrośnie nawet powyżej 4 proc. Ale też uspokajają, że nie będzie to miało silnego związku z popytem" - czytamy.

Jak pisze "Rz", zwyżki cen surowców na globalnych rynkach są w dużej mierze konsekwencją ich silnych spadków przed rokiem. "Ich przełożenie na inflację w Polsce też jest niezbyt duże. Ceny towarów konsumpcyjnych wzrosły w marcu o zaledwie 1,9 proc. rok do roku. Bardziej, o ponad 7 proc., podskoczyły ceny usług" - wskazano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane