Chcemy komisarza, precz z komisarzem!

Grzegorz Nawacki
23-02-2007, 00:00

Nie ma podstaw do wprowadzenia komisarza w PTU — zapewnia Ireneusz

Nie ma podstaw do wprowadzenia komisarza w PTU — zapewnia Ireneusz

Sitarski, przewodniczący rady nadzorczej PTU.

Tydzień temu Ciech, który poprzez spółki zależne ma 45,42 proc. akcji Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (PTU), ogłosił, że zwrócił się do Komisji Nadzoru Finansowego o wprowadzenie w PTU nadzoru komisarycznego.

— Organ nadzoru może wprowadzić nadzór komisaryczny, tylko jeśli występują przewidziane prawem nieprawidłowości w funkcjonowaniu spółki. PTU ma bardzo dobrą i stabilną sytuację finansową. Nie ma żadnych, nawet najmniejszych, problemów z wypłatą odszkodowań. Dlatego nie ma podstaw do wprowadzenia komisarza do spółki — odpowiada Ireneusz Sitarski, przewodniczący rady nadzorczej PTU.

Odniósł się także do wezwania go przez Ciech do podania się do dymisji.

— Gdybym wówczas zrezygnował, w radzie zasiadałoby sześć osób, co sparaliżowałoby jej działania. Byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne dla spółki, więc nie mogłem tego zrobić — tłumaczy Ireneusz Sitarski.

Teraz w radzie zasiada osiem osób, ale przewodniczący nie pozostawia złudzeń.

— Nie zamierzam rezygnować z funkcji przewodniczącego. Jestem do dyspozycji akcjonariuszy i jeśli osiągną porozumienie i zgodnie stwierdzą, że powinienem odejść, to tak zrobię — zapewnia Sitarski.

Jeśli tak, to o posadę może być spokojny, bo akcjonariusze są mocno skłóceni. I to o personalia. Jak opisywaliśmy, opanowany przez prawicę Ciech nie jest w stanie wprowadzić swoich ludzi do rady, bo blokują to spółki kojarzone z lewicą. I na to przewodniczący ma wytłumaczenie.

— Ciech mówi o odzyskaniu kontroli nad PTU. Tymczasem kilka lat temu, gdy akcjonariusze ratowali spółkę, podjęli decyzję, że działali będą wspólnie i w porozumieniu. Żaden nie miał mieć kontroli nad spółką — mówi Ireneusz Sitarski.

Przypomina, że według uzgodnień akcjonariuszy zbliża się koniec wspólnej inwestycji. Rozważane są nie tylko sprzedaż inwestorowi, ale również wprowadzenie PTU na giełdę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chcemy komisarza, precz z komisarzem!