Chemia bierze odwet za chude lata

Anna Bytniewska
opublikowano: 29-10-2010, 00:00

Polscy producenci nawozów odzyskują rentowność. Sił dodaje im słabszy złoty. Rywale też spuścili z tonu.

Polscy producenci nawozów odzyskują rentowność. Sił dodaje im słabszy złoty. Rywale też spuścili z tonu.

Przed rozpoczęciem sezonu nawozy azotowe drożeją. Producenci podnieśli ceny w październiku o 12 proc. w stosunku do września i o 16 proc. w porównaniu z październikiem 2009 r. — wynika z danych agencji Martin Jacob.

Nie ma wyjścia

Skok cen okazał się wyższy od prognoz analityków. Zdaniem ekspertów Martin Jacob powodem mogły być doniesienia o możliwym deficycie dostaw rosyjskiego gazu do Polski w związku z przedłużającymi się renegocjacjami umów. Gaz jest przecież podstawowym surowcem dla branży.

Jest jeszcze inne wytłumaczenie podwyżek — rolnicy mają więcej gotówki dzięki wyższym cenom pszenicy. Swoje zrobiła też perspektywa podniesienia VAT od przyszłego roku.

Wytwórcy nawozów azotowych twierdzą jednak, że po prostu nie mieli wyjścia.

— W 2009 r. ceny nawozów gwałtownie spadły. Z drugiej strony ceny gazu wzrosły dwukrotnie, poszły w górę ceny energii. Produkcja nawozów przestała być rentowna. Teraz nastąpiło wyrównanie strat — wyjaśnia Krzysztof Kamiński, członek zarządu Anwilu.

Eksperci oceniają, że rentowność będzie nieco tylko powyżej zera, więc ceny nawozów jeszcze wzrosną. Jak reaguje na podwyżki rynek?

— Przygląda się sytuacji. Zwiększone zakupy nawozów rozpoczną się pod koniec tego roku i na początku nowego. Teraz lokujemy produkcję w sieci niezależnych hurtowni — mówi Krzysztof Kamiński.

Jego zdaniem, zużycie nawozów w Polsce już nie spada.

— Rolnicy ograniczyli ich wysiew w 2009 i w 2010 r. Jeżeli chcą utrzymać jakość i wielkość produkcji rolnej, muszą w tym sezonie dostarczyć roślinom odpowiednią ilość nawozów — uważa Krzysztof Kamiński.

Wyrównanie szans

Czas taniego nawożenia się jednak kończy.

— W ubiegłym roku Polska miała ujemny bilans w handlu nawozami z zagranicą. W tym import nie jest już tak duży m.in. ze względu na osłabienie złotego. Powoli rośnie natomiast eksport, który wcześniej był minimalny. W tym roku więc bilans powinien być na nieznacznym plusie — mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

Optymizmem krajowe firmy chemiczne napawa to, że wyrównują się warunki rywalizacji między nimi a zagraniczną konkurencją. To m.in. skutek działań największego producenta — norweskiej Yary, która dyktuje ceny na światowych rynkach.

— W ubiegłym roku wyznaczyła je na wyjątkowo niskim poziomie. W tym Yara weszła na rynek ze stosunkowo wysoką ceną. To może oznaczać, że nie miała możliwości zakupu tańszego gazu. Na europejskim rynku spot nie ma już nadpodaży tego surowca — podkreśla Jerzy Majchrzak.

W minionych miesiącach polscy producenci narzekali, że ich konkurenci z Zachodniej Europy kupują tanio gaz na spocie, podczas gdy oni nie mają technicznych możliwości sprowadzenia tańszego surowca.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane