Chemia gra o jedną rurę za dużo

Anna Bytniewska
opublikowano: 01-12-2010, 00:00

Ministerstwo Skarbu Państwa dystansuje się do pomysłu budowy gazociągu do Niemiec.

Ministerstwo Skarbu Państwa dystansuje się do pomysłu budowy gazociągu do Niemiec.

Branża chemiczna, która chce uniezależnić się od dostaw gazu od Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) dzięki budowie gazociągu do Niemiec w rejonie Polic, musi zdobyć poparcie skarbu państwa. Jest on bowiem większościowym akcjonariuszem największych spółek branży, odbiorców gazu. Zakłady azotowe łącznie przemysłem petrochemicznym i rafineryjnym konsumują aż 37,9 proc. gazu sprzedawanego odbiorcom przemysłowym. Skarb państwa kontroluje też PGNiG. Będzie więc miał nie lada dylemat.

Rybki czy akwarium

Na jednej szali leży projekt będący szansą dla chemii na poprawę rentowności — dzięki dostępowi do dodatkowych źródeł dostaw gazu spółki będą miały alternatywę wobec monopolu PGNiG. Na drugiej szali znajduje się interes jednej z największych firm energetycznych w kraju, dla której utrata takiego klienta jak chemia, nawet jeśli tylko ograniczy on odbiór gazu, będzie dotkliwa. Resort skarbu z opóźnieniem, ale jednak odpowiedział na pytanie "PB", czy poprze inicjatywę branży realizowaną pod egidą Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego (PIPCh), mimo że może osłabić pozycję rynkową PGNiG. Jednoznacznych stwierdzeń zabrakło, ale resort wyraźnie dał do zrozumienia, że pomysł na gazociąg do Niemiec to o jedną rurę za dużo.

— Program PIPCh jest jeszcze przygotowywany, zatem na tym etapie prac nie możemy się do niego odnieść. Jeżeli zaś chodzi o zapewnienie dostaw gazu dla przemysłu chemicznego, to chcę przypomnieć, że PGNiG ma w planach inwestycyjnych m.in. budowę dwukierunkowego gazociągu Boernicke — Szczecin, którego celem jest połączenie polskiego systemu gazowego z systemem europejskim. Zapewni to Polsce dodatkowe źródło zaopatrzenia w gaz, zwiększając bezpieczeństwo energetyczne, a tym samym dostawy gazu dla wszystkich odbiorców — mówi Maciej Wewiór, rzecznik prasowy resortu skarbu.

Rury duże i małe

Dywersyfikacji dostaw gazu służyć będzie również budowany w Świnoujściu terminal LNG.

— Równie istotne dla bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz odbiorców gazu jest rozbudowa węzła Lasów, której celem jest zwiększenie przepustowości gazociągu w obu kierunkach, rozbudowa magazynów, np. w Wierzchowicach i Kosakowie czy budowa interkonektora Cieszyn. Wszystkie inwestycje wpisują się w politykę energetyczną Polski do 2030 r. — podkreśla Maciej Wewiór.

Bez poparcia głównego akcjonariusza ZA Puławy, ZCh Police, Azoty Tarnów łącznie z ZAK czy też PKN Orlen z Anwilem nie będą mogły wesprzeć finansowo budowy gazociągu do Niemiec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy