Chemia wraca do gry, ocalenie na horyzoncie

Adrian Boczkowski
17-02-2010, 07:18

Na powtórkę hossy nawozowej na razie nie ma  szans, ale najgorsze już minęło. Można zacząć szukać chemicznych okazji inwestycyjnych.

Coraz więcej specjalistów uważa, że spółki chemiczne najgorsze mają już za sobą.

— W tej branży obecny rok będzie zdecydowanie lepszy niż fatalny miniony — mówi Łukasz Prokopiuk, analityk DM IDMSA, który swój najnowszy raport o sektorze zatytułował "Ocalenie na horyzoncie".

Choć DM IDMSA zakłada łaskawość regulatora wobec borykającej się z kłopotami branży chemicznej (obniżka cen gazu o około 5 proc. w połowie roku), to najostrzej na rynku ocenia Puławy.

— Zalecamy sprzedaż akcji, bo to najdroższa krajowa spółka chemiczna, a do tego ma największą ekspozycję na rynek nawozów. Nasza cena docelowa to 64,7 zł [12 proc. poniżej obecnego kursu — red.] — mówi Łukasz Prokopiuk.

Nie zaleca on również, podobnie jak analitycy z innych biur, zakupu papierów Polic, które jeszcze przez długi czas mogą nie wyjść na prostą.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku Ciechu i Zakładów Azotowych Tarnów (ZAT), których papiery DM IDMSA dopiero rozpoczął wyceniać.

— W pierwszym przypadku rekomendujemy "kupuj" z ceną docelową 40,8 zł [51 proc. powyżej obecnego kursu — red.], a w drugim — 19 zł [29 proc. — red.] — mówi Łukasz Prokopiuk.

Więcej w artykule w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Chemia wraca do gry, ocalenie na horyzoncie