Czytasz dzięki

Chętni na Hutę Częstochowa nie złożyli ofert w sądzie

Wygląda na to, że Sunningwell nie będzie miał konkurentów w rywalizacji o majątek zakładu, którego upadłość prześwietla prokuratura

Porozumienie o poufności uprawniające do wglądu w dokumentację Huty Częstochowa, której majątek sprzedaje syndyk, pobrało osiem podmiotów. W piątek, 29 maja, minął termin składania ofert. Potencjalni chętni mogli zrobić to do godziny 14 w częstochowskim sądzie, a gdyby budynek był zamknięty dla interesantów, na przykład w powodu pandemii, mogli zawieźć je do godziny 17 do katowickiego biura syndyka. Sąd był jednak otwarty, ale nikt nie przyjechał.

Gdyby na podstawie śledztwa prokuratury ogłoszenie upadłości huty
zostało zaskarżone, to taki scenariusz mógłby jeszcze bardziej skomplikować i
wydłużyć proces sprzedaży jej majątku.
Zobacz więcej

CZARNY SCENARIUSZ:

Gdyby na podstawie śledztwa prokuratury ogłoszenie upadłości huty zostało zaskarżone, to taki scenariusz mógłby jeszcze bardziej skomplikować i wydłużyć proces sprzedaży jej majątku. Fot. Wojciech Barczynski

— Do Sądu Rejonowego w Częstochowie nie wpłynęła żadna oferta na zakup przedsiębiorstwa Huta Częstochowa — informuje sędzia Dominik Bogacz odpowiadający za kontakty z mediami.

Ruch syndyka

Syndyk natomiast nie komentuje bieżącej sytuacji do 3 czerwca, czyli do daty otwarcia ofert. Wówczas poinformuje o planie kolejnych działań dotyczących przedsiębiorstwa. Podobnie Marek Frydrych, prezes firmy Sunningwell, która dzierżawi majątek huty, mający prawo pierwokupu. Nie chce wypowiadać się przed 3 czerwca, bo nie ma pewności, czy będzie mógł obecnie nabyć przedsiębiorstwo za cenę wywoławczą, którą określono na 250 mln zł, czy poczekać na nowy przetarg, na przykład z niższą ceną. Drugie rozwiązanie nie jest zbyt korzystne, ponieważ wymaga przedłużenia terminu dzierżawy, upływającego we wrześniu. Problem w tym, że w okresie dzierżawy Sunningwell nie ma motywacji do finansowania kosztownych remontów, których potrzebuje huta. Nie może też przyjmować długoterminowych kontraktów, przekraczających okres dzierżawy.

Realizując głównie krótkoterminowe zlecenia, trudno natomiast budować rentowną firmę. Dotychczas zakładano, że korzystając z prawa pierwokupu, Sunningwell przyjmie warunki takie, jakie zaproponuje podmiot, który zwycięży w przetargu, chyba że sam złoży najdroższą ofertę. Najgroźniejszym konkurentem miał być ukraiński Metinvest, który już na początku kwietnia złożył w Urzędzie Konkurencji i Konsumentów wniosek o koncentrację. Dotychczas jednak nie dostał zgody na przejęcie aktywów częstochowskiego zakładu i nie wiadomo, czy i kiedy dostanie. W tej sytuacji trudno się dziwić, że w bieżącym postępowaniu nie złożył w sądzie oferty.

Obawy o kapitał

Pracownicy huty obawiają się natomiast, że wierzyciele nie będą chcieli sprzedać jej majątku Sunningwellowi. Jak bumerang wracają bowiem pytania o pochodzenie kapitału, którym dysponuje spółka. „PB” pisał już o tym, że Marek Frydrych jest m.in. kojarzony z chińskimi firmami, ponieważ wiele lat mieszkał w Chinach oraz próbował wprowadzać firmy z Państwa Środka m.in. na polski rynek energetyczny. Zapewniał on jednak, że chiński kapitał za nim nie stoi.

Sunningwell próbował kupić hutę już w ubiegłym roku w tzw. procedurze pre- -pack. Wówczas zakładał, że część pieniędzy pozyska z Asian Trade Finance Fund. Jednak w analizach sądowych sceptycznie oceniano jego możliwości finansowe. W procedurze pre-pack sąd nie sprzedał jednak huty także ówczesnym konkurentom, czyli firmom Cognor oraz Corween Investments z grupy Liberty House, lecz ogłosił jej upadłość. Obecnie proces ten bada częstochowska prokuratura.

„Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi śledztwo zainicjowane anonimowym zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W jego treści wskazano na szereg okoliczności oraz działań, które w ocenie autorów pisma działały na niekorzyść ISD Huta Częstochowa Sp. z o.o. w związku z toczącym się postępowaniem upadłościowym wobec tej spółki” — informuje prokurator Piotr Wróblewski z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Zapewnia, że postępowanie toczy się w sprawie, nikomu nie postawiono zarzutów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane