Chichester: powinna być wspólna polityka UE ws. bezpieczeństwa energetycznego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-01-2006, 17:03

Zdaniem szefa komisji ds. energii Parlamentu Europejskiego Gilesa Chichestera Unia Europejska powinna mieć koncepcję polityki bezpieczeństwa energetycznego zakładającą wspólne działanie w sytuacji zagrożenia.

Zdaniem szefa komisji ds. energii Parlamentu Europejskiego Gilesa Chichestera Unia Europejska powinna mieć koncepcję polityki bezpieczeństwa energetycznego zakładającą wspólne działanie w sytuacji zagrożenia.

    "W sytuacji zagrożenia wszystkie kraje powinny działać razem i pomagać sobie wzajemnie w imię europejskiej zasady solidarności" - powiedział Chichester w środę na konferencji prasowej w PE.

    "Ale czy to oznacza jedną politykę energetyczną, pasującą wszystkim członkom UE? Mam wątpliwości" - dodał. 

    Również wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Alejo Vidal-Quadras Roca podkreślił, że w sprawie bezpieczeństwa energetycznego UE powinna być stosowana zasada solidarności.

    Jego zdaniem Unia powinna mieć trzy podstawowe cele w polityce energetycznej: bezpieczeństwo dostaw, efektywność w wykorzystaniu zasobów i walkę ze zmianami klimatycznymi. Jak tłumaczył, na razie bezpieczeństwo energetyczne UE nie zostało zdefiniowane. Dlatego, według niego, Unia "porusza się na śliskim gruncie".

    Dodał, że są kraje, które uważają energię za sprawę indywidualną i odmawiają wspólnej polityki w tym zakresie, ale na ostatnim spotkaniu PE i przedstawicieli parlamentów narodowych większość krajów zgodziła się co do konieczności współpracy.

    "Jesteśmy niezwykle wrażliwi na kwestię energii. Epizod ukraiński był sygnałem, że powinniśmy działać odpowiednio" - dodał.

    Zapytany o planowane przedstawienie przez Polskę projektu dokumentu w zakresie polityki energetycznej, który miałby opierać się na zasadzie podobnej do obowiązującej w NATO - "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" - odparł, że Unia ma swoją zasadę solidarności, ale widzi inicjatywę polską jako "interesująca i aktualną". 

    Vidal-Quadras i Chichester oświadczyli, że nie znają projektu polskiego.

    "Kraje zachodnie oczywiście nie są tak wrażliwe na sprawy dostaw i potencjalnego wstrzymywania gazu, jak nasi partnerzy w Polsce, którzy są bliżej tych źródeł, od których wszyscy jesteśmy zależni" - powiedział Chichester.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane