Chińczycy przetrą szlaki w strefie

Anna Pronińska
opublikowano: 04-11-2009, 00:00

Pierwsza inwestycja chińskiej grupy w strefie może być magnesem dla innych firm z Państwa Środka.

Łódzka SSE przyciągnie nawet 1 mld zł

Pierwsza inwestycja chińskiej grupy w strefie może być magnesem dla innych firm z Państwa Środka.

Władze Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE) mają powody do zadowolenia. Właśnie wydały zezwolenie na inwestycję spółce Yuncheng Poland, należącej do chińskiego koncernu Yuncheng Plate Making Group, który specjalizuje się w dostawach cylindrów wklęsłodrukowych stosowanych do nadruków na opakowaniach.

Chińska jaskółka

— To pierwszy chiński inwestor w naszej strefie. Rozmowy trwały długo. Z firmami chińskimi jest trudniej niż z europejskimi — choćby ze względu na dłuższy czas negocjacji i dokładne prześwietlanie wszystkich szczegółów — mówi Marek Cieślak, prezes ŁSSE.

Firma planuje wybudować w Konstantynowie Łódzkim nowoczesną fabrykę cylindrów do druku rotograwiurowego. Chińczycy zadeklarowali zainwestowanie 17 mln zł do 2013 r. W tym czasie zatrudnienie ma znaleźć 30 osób.

— Inwestycja nie jest może wielka, ale liczę, że okaże się tylko przyczółkiem na drodze do kolejnych projektów tego koncernu. Poza tym, jeśli wszystko pójdzie dobrze, holding może przetrzeć szlak innym chińskim firmom. Na pewno będzie nam łatwiej z nimi rozmawiać, pokazując udaną inwestycję w fabrykę cylindrów — dodaje Marek Cieślak.

Ujawnia, że rozmowy z innymi chińskimi firmami idą pełną parą.

Sznurek inwestorów

To 14. zezwolenie wydane w tym roku w ŁSSE. W sumie firmy, które je otrzymały, deklarują nakłady na poziomie 500 mln zł, utworzenie 1000 oraz utrzymanie 1000 istniejących miejsc pracy. Do końca tego roku w łódzkiej strefie pojawi się kolejnych 5-6 inwestorów.

— W ubiegłym roku wydaliśmy 20 zezwoleń. Jeśli w tym roku uzyskamy wynik na poziomie 18-19, będzie to sukces osiągnięty na przekór kryzysowi. To niestety mniejszej wartości inwestycje niż w 2008 r. Mam jednak nadzieję, że dzięki kilku zezwoleniom do końca roku kwota zadeklarowanych inwestycji wzrośnie do 0,8-1 mld zł. Liczę też, że o około 2 tys. wzrośnie liczba deklarowanych miejsc pracy — wylicza prezes ŁSSE.

Wśród firm, z którymi negocjuje prezes, jest jedna, która planuje znaczącą inwestycję. Prezes szczegółów jednak nie ujawnia.

— To, czy zrealizujemy cele na ten rok, zależy m.in. od postępu rozmów i rozszerzenia strefy. Jestem dobrej myśli co do 2010 r. Powinien być dobry. W tym kwartale widać ożywienie inwestycyjne, a portfel klientów na 2010 r. mamy obiecujący — zapewnia Marek Cieślak.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy