Chińczycy zainwestują w Polsce 2 mld zł

Maciej Kalwasiński, Bankier.pl
16-07-2017, 22:00

Chińskie firmy coraz częściej patrzą na Polskę przychylnym okiem. Obecnie pod egidą PAIH szykują siedem inwestycji.

Jeszcze do niedawna Polska nie cieszyła się specjalnym zainteresowaniem inwestorów zza Wielkiego Muru. Wyraźna zmiana nastąpiła dopiero w zeszłym roku. Z danych zebranych przez Rhodium Group wynika, że w 2016 r. Chińczycy ulokowali w Polsce ponad 500 mln USD w formie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, więcej niż przez poprzednie 16 lat. Była to jednak „zasługa” głównie jednej, sporej w regionalnej skali, akwizycji — przejęcia przez China Three Gorges aktywów portugalskiego EDP Renováveis w Polsce za 398 mln USD. Obecnie firmy z Państwa Środka szykują inwestycje, na których najbardziej nam zależy. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) prowadzi siedem chińskich projektów, z czego większość stanowią inwestycje typu greenfield, czyli nie przejęcia, lecz bardziej korzystne dla kraju budowanie biznesu od zera. O jakich firmach mowa? Tego przedstawiciele PAIH nie chcą ujawnić.

— Doświadczenie uczy, że upublicznienie takich informacji zniechęca inwestorów — tłumaczy Krzysztof Senger, wiceprezes PAIH. Wiadomo, że są to spółki branż elektronicznej i motoryzacyjnej.

— Polska jest jednym z pięciu najbardziej popularnych miejsc dla chińskich inwestycji w Europie — mówił Zhang Dejiang, przewodniczący chińskiego parlamentu, podczas Polsko-Chińskiego Forum Pasa i Szlaku ds. Współpracy Infrastrukturalnej, które odbyło się w czwartek w Warszawie. Zarówno przedstawiciele Polski, jak również Państwa Środka, podkreślali zalety lokowania kapitału nad Wisłą. Polacy podkreślali rolę wykształconej siły roboczej.

— Jeżeli chcemy, aby nad Wisłą powstawały dobre miejsca pracy, musimy eksponować talent polskich pracowników. Mamy dużo studentów, kształcących się na kierunkach technicznych, rozwijamy kształcenie zawodowe — mówił Krzysztof Senger.

Oczekiwania płacowe Polaków, nawet dobrze wykwalifikowanych, są nie tylko niskie w porównaniu z innymi krajami członkowskimi Unii

Europejskiej, ale coraz bardziej korzystne dla pracodawcy w porównaniu z samymi Chinami. Różnica między kosztami pracy za Wielkim Murem i w Polsce szybko się kurczy. Wiceprezes PAIH zaznaczał także, że Polska jest największym rynkiem w regionie, a jako członek Unii Europejskiej daje inwestorom dostęp do liczącego 550 mln obywateli rynku. Na ten aspekt wskazał również Yi Wing z OSell DinoDirect China, mówiąc, że Polska to wielki i wciąż rosnący rynek.

— Jest w centrum naszego zainteresowania w Europie — powiedział Yi Wing.

Podczas gdy kraje Zachodu rozważają wprowadzenie regulacji umożliwiających blokowanie inwestycji w strategicznych sektorach i niezbyt przychylnie patrzą na chińskich przedsiębiorców,polskie władze liczą na chiński kapitał.

— Jesteśmy jednym z najbardziej otwartych na chińskie inwestycje krajów Europy — przekonywał wicepremier Mateusz Morawiecki. Kusił też przedsiębiorców wielką wizją modernizacji Polski — w ciągu 10 lat na rozbudowę infrastruktury (kolejowe, Centralnego Portu Komunikacyjnego czy poprawę żeglowności rzek) ma zostać wydane 100 mld USD.

Polska oferuje również zagranicznym inwestorom spore ułatwienia w prowadzeniu biznesu — zwolnienia z podatku od nieruchomości czy CIT w specjalnych strefach ekonomicznych, a nawet granty rządowe na rozwój działalności. Obok przewagi stricte ekonomicznej pojawiają się także argumenty polityczne. Polska jest położona na trasie Pasa i Szlaku — wizji sformułowanej przez Xi Jinpinga, przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej, w ramach której Państwo Środka zabiega o pogłębienie współpracy gospodarczej, politycznej i kulturowej z krajami Azji, Europy i Afryki.

— To jest wzbierająca fala oceanu, która zaczyna się wylewać za Chiny. Tę falę widzimy również w Polsce — komentuje Radosław Pyffel, zastępca dyrektora w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

Pozytywnie do współpracy z Chinami nastawieni są także polscy politycy — o dobre relacje z Pekinem zabiegają m.in. prezydent Duda, premier Szydło czy wicepremier Morawiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Kalwasiński, Bankier.pl

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Chińczycy zainwestują w Polsce 2 mld zł