Czytasz dzięki

Chińska giełda spędziła w bessie dwie trzecie swojej historii (WYKRES DNIA)

Załamaniem indeksu Shanghai Composite nie trzeba się przejmować, bo… bessa to naturalny stan chińskiej giełdy.

Indeks Shanghai Composite, który od czerwcowego szczytu jest na 26,7-procentowym minusie, stanął na granicy bessy (za rynek niedźwiedzia przyjmuje się co najmniej 20-procentowy spadek indeksu, jednak trwający przynajmniej 2 miesiące). Jak jednak zauważa Tom Lee z firmy Fundstrat, nie ma się czym przejmować, bo bessa jest naturalnym stanem chińskiej giełdy. W swojej 25-letniej historii Shanghai Composite zanotował do tej pory aż 9 rynków niedźwiedzia. W bessie spędzał 63 proc. czasu.

„Shanghai Composite spędził w bessie w ostatnim ćwierćwieczu 188 miesięcy, a w przeciętnym rynku niedźwiedzia tracił 49 proc. W tym samym czasie amerykański wskaźnik S&P500 był w bessie tylko dwukrotnie i spędził w niej łącznie 52 miesiące” – napisał Tom Lee w komentarzu.

Dlatego jego zdaniem choć gospodarka chińska jest niezwykle istotna, to jednak przecena chińskich akcji nie powinna mieć dramatycznych konsekwencji dla globalnych rynków. W czasie trwania rynków niedźwiedzia na giełdzie w Szanghaju S&P500 zyskiwał średnio 6 proc. rocznie, tłumaczy specjalista.

„W ostatnim ćwierćwieczu bessy w Chinach nie przekładały się na bessy w USA” – twierdzi Tom Lee.


Notowania indeksów Shanghai Composite oraz S&P500 w ciągu 25 lat z zaznaczeniem okresów, w których wskaźniki przebywały w bessie. Źródło: Fundstrat, Bloomberg.

Notowania indeksów Shanghai Composite oraz S&P500 w ciągu 25 lat z zaznaczeniem okresów, w których wskaźniki przebywały w bessie
Fundstrat, Bloomberg
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Businessinsider

Polecane