Chińska gospodarka lekko hamuje

Przemysław Gerschmann
15-06-2011, 00:00

Trudno znaleźć inwestora, który w mijającej dekadzie lekceważyłby niespodziewanie dynamiczny rozwój chińskiej gospodarki. Stale napływały stamtąd rekordowe dane makroekonomiczne, a apetyt chińskiej gospodarki na surowce zdawał się nie słabnąć. Jednak w ostatnich miesiącach na skutek coraz słabszych danych pojawiły się obawy, że chińska gospodarka się przegrzewa i czeka ją ostre hamowanie pod koniec tego roku.

Inflacja w Chinach jest najwyższa od blisko 3 lat, więc władze natychmiast zareagowały podniesieniem stopy rezerw obowiązkowych o kolejne 50 punktów bazowych. Inflacja CPI wzrosła w Chinach w ujęciu rok do roku o 5,5 proc., czyli więcej niż przewidywano, a wskaźnik PPI pozostał bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca (6,8 proc.). Jak podaje chiński urząd statystyczny, ceny żywności wzrosły w maju o 11,7 proc., czego przyczyną były głównie klęski żywio-łowe, susza oraz rosnący popyt.

Chińscy liderzy postawili sobie okiełznanie rosnącej inflacji za główny cel gospodarczy na bieżący rok, jednak jego osiągnięcie będzie bardzo trudne. Bardziej realny wydaje się wzrost inflacji do 6 proc., co na pewno wywoła zaostrzenie polityki monetarnej i kolejną podwyżkę stóp procentowych. W walce z inflacją od października ubiegłego roku już cztery razy podnoszono tam stopy procentowe. Obecny roczny cel inflacyjny Chin wynosi 4 proc. Władze dążą do niego podnosząc stopę rezerw już po raz szósty w tym roku i 12., licząc od 2010 r. Po podniesieniu stopy rezerw obowiązkowych do 21,5 proc. z systemu bankowego zostanie ściągnięte 380 miliardów juanów. Produkcja przemysłowa także wyhamowała. W maju wzrosła o 13,3 proc. r/r., a sprzedaż detaliczna o 16,9 proc., czyli nieco mniej niż przed miesiącem.

Chińska gospodarka zwalnia, ale nie w sposób gwałtowny. Uwalnia to od rosnących obaw, że druga gospodarka świata pod względem wielkości zmierza w kierunku twardego lądowania. Wbrew zwiększającej się inflacji stale rośnie też wzrost gospodarczy. Dlatego po danych opublikowanych w nocy z poniedziałku na wtorek rynki europejskie otworzyły się wzrostowo, a inwestorzy chętniej kupowali bardziej ryzykowne aktywa. Rola Chin jest nie tylko nie do przecenienia w regionie, a i coraz silniej wpływa na gospodarki krajów europejskich.

Stopy mogĄ rosnĄĆ

W maju inflacja cen detalicznych wyniosła w Chinach 5,5 proc. w skali roku. Jest najwyższa od 34 miesięcy, ale zgodna z oczekiwaniami rynku.

— CPI ustanowił nowy rekord, zwiększając obawy kolejnych podwyżek stóp procentowych — powiedział Reutersowi Xianfang Ren, ekonomista z IHS Global Insight w Pekinie.

Analitycy spodziewają się dalszego wzrostu inflacji w czerwcu. Niektórzy mówią, że sięgnie 6 proc., co ma skłonić bank centralny do podwyżki stóp procentowych jeszcze w obecnym miesiącu. Byłaby to już piąta podwyżka stóp od października.

— Oczekujemy, że bank centralny podwyższy stopy w przyszłym tygodniu — powiedział Reutersowi Xianfang Ren.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Gerschmann

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chińska gospodarka lekko hamuje