Chińskie spółki kuszone udziałem w rosyjskim projekcie Vankor

opublikowano: 04-09-2014, 13:07

Największe chińskie spółki energetyczne mogą stać się poważnymi beneficjentami „ukraińskiego konfliktu” korzystając na sankcjach nałożonym na Rosję przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską, donosi Bloomberg.

Borykający się brakiem środków finansowych w rządowej kasie prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania z chińskim wicepremierem Zhang Gaoli zaoferował sprzedaż udziałów w drugim pod względem wielkości projekcie wydobywczym nadzorowanym przez koncern Rosneft na rzecz „chińskich przyjaciół”.

Projekt Vankor, kierowany przez największy rosyjski koncern paliwowy dostarczył około 440 tys. baryłek ropy dziennie w drugim kwartale 2014 r. co stanowi ekwiwalent 4 proc. dziennego chińskiego popytu na ten surowiec. Ogółem Rosneft dostarcza aż 40 proc. rosyjskiej ropy.

Według szacunków Walerego Nesterowa, analityka Sberbank Investment Research, rosyjski gigant może zaoferować sięgający do 49 proc. pakiet udziałów w projekcie, o wartości od 4 do 5 mld USD. Vankor jest drugim pod względem wielkości projektem naftowym w Rosji o zasobach wydobywczych szacowanych na prawie 500 mln ton.

Wśród zainteresowanych udziałem w projekcie wymienia się przede wszystkim koncerny PetroChina, notowane na giełdzie ramię China Petroleum, największego w Państwie Środka producenta ropy i gazu oraz Sinopec, giełdową spółkę należącą do China Petrochemical, największej azjatyckiej rafinerii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane