Chiny coraz ważniejsze dla inwestorów

Przemysław Kwieczień
opublikowano: 10-11-2009, 00:00

COMPARTMENT

Po bardzo intensywnym początku miesiąca inwestorzy mają przed sobą niemal pusty kalendarz, przynajmniej uwzględniając dane mogące mieć zauważalny wpływ na notowania rynkowe. Czekając na piątkowe dane o nastrojach i bilansie handlowym USA, będą zatem rozmyślać nad kompletem danych z ubiegłego tygodnia i przyglądać się publikacjom z… Chin.

Dotychczas Chiny kojarzyły się inwestorom głównie z nieco zawadiackimi wypowiedziami dotyczącymi postrzegania amerykańskiej waluty. Ostatnio rynek śledził także działania stymulacyjne podejmowane przez tamtejsze władze. W ostatnich miesiącach coraz większego znaczenia nabierają jednak miesięczne dane makroekonomiczne. Chińska statystyka ma jeszcze spore braki — dane niejednokrotnie podawane są w cenach bieżących i bez odsezonowania, nie wspominając już o wiarygodności. Jednak w momencie, gdy to tamtejsza gospodarka zaczyna nadawać główny ton całemu kontynentowi, inwestorzy są skłonni przymknąć na te mankamenty oko. Od pewnego czasu chińskie dane miesięczne mają zauważalny wpływ na rynki globalne.

Podobnie jak w przypadku danych z Japonii, chińskie dane napływają w "pakiecie". W środę (w nocy z wtorku na środę naszego czasu) podczas konferencji Narodowego Biura Statystyki poznamy dane o produkcji, sprzedaży detalicznej, inflacji, a także dane o bilansie handlowym. Kluczowe będą dane o produkcji przemysłowej, a także o eksporcie — ostatnio dane te wskazywały na poprawę sytuacji w Państwie Środka oraz wzrost popytu na jego eksport. Sytuację dodatkowo podgrzewa świetna koniunktura na giełdach w Szanghaju i Hongkongu. Choć chińskie indeksy są ciągle około 30 proc. poniżej szczytów z 2007 roku, są jednocześnie niemal 200 proc. wyżej niż w październiku 2008 roku.

Choć jeszcze nie jesteśmy w tym punkcie, nie można wykluczyć, że za jakiś czas dane z Chin będą miały większy wpływ na notowania złotego (o ile nie wymienimy go na euro) niż przewidziane na ten tydzień polskie dane o bilansie płatniczym i inflacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwieczień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu