Chiny wybroniły pozycję na europejskim rynku

Rok temu dużo było głosów, że Polska może skorzystać na kryzysie pandemicznym poprzez przejęcie części dostaw z Azji – szczególnie Chin. W końcu kryzys zaczął się w Chinach i pierwszym jego odczuwalnym skutkiem było ograniczenia dostaw towarów do Europy i zaburzenia w pracach fabryk.

Jednak coraz więcej wskazuje, że duża część tych nadziei nie zmaterializuje się. Dane pokazują, że w 2020 r. Chiny znacząco umocniły swoją pozycję dostawcy na europejskich rynkach, a głosy płynące z firm wskazują, że dużych przetasowań w łańcuchach dostaw na razie nie ma. Możliwe natomiast, że ostatnie wstrząsy w międzynarodowym systemie handlowym przywrócą temat relokacji części produkcji do Europy.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ