Chipy zaprowadzą rewolucję w sklepie

Wiktor Szczepaniak
09-08-2006, 00:00

Największe koncerny handlowe świata inwestują w rozwój technologii RFID.

Pozwoli ona zmniejszyć koszty i zrewolucjonizować sprzedaż.

Amerykański Wal-Mart, niemiecka Grupa Metro i brytyjskie Tesco szykują się do wdrożenia nowej technologii, dzięki której uzyskają sporą przewagę nad konkurencją. Technologia RFID (Radio Frequency Identification) ma zre- wolucjonizować system dostaw i sprzedaży towarów w super- i hipermarketach.

Na zakupy z radiem

Przedstawiciele Grupy Metro, europejskiego pioniera rozwoju RFID, podkreślają, że technologia ta na zawsze zmieni logisty- kę i handel. Stanie się tak dzięki chipom umieszczanym na opakowaniach produktów, które za pośrednictwem fal radiowych przekazywać będą producentom i handlowcom rozmaite informacje potrzebne do zarządzania obrotem na różnych etapach łańcucha handlowego: od producenta aż do półki sklepowej.

— RFID ma potencjał, aby zrewolucjonizować branżę handlu detalicznego. Dzięki tej technologii możliwe jest nieprzerwane śledzenie drogi, jaką odbywa produkt: począwszy od producenta, a skończywszy na półce sklepowej, co usprawnia dostawy, pozwala na zredukowanie zapasów i obniżenie kosztów z korzyścią dla sieci handlowych i producentów — mówi Renata Juszkiewicz, dyrektor przedstawicielstwa Grupy Metro w Polsce.

Ale to nie wszystko. RFID pozwoli także na zlikwidowanie kolejek do kas w hipermarketach. Aby otrzymać rachunek, trzeba będzie tylko przejechać wózkiem sklepowym blisko czytnika RFID, a ceny wszystkich produktów w wózku zostaną automatycznie zsumowane w ciągu sekundy.

Wszystko to może się stać rzeczywistością szybciej, niż mogłoby się wydawać.

— Nasza firma rozpoczęła już wprowadzanie technologii RFID w łańcuchu dostaw. Kilka placówek należących do naszych sieci — Metro Cash & Carry, Real, Kaufhof w Niemczech — wykorzystuje już technologię RFID na poziomie palet. Niebawem rozpocznie się jej wdrażanie na poziomie opakowań jednostkowych — mówi Renata Juszkiewicz.

Globalny standard

— Wydaje się, że Grupa Metro, która testuje nowe technolo- gie, m.in. w sklepie przyszłości w Rheinbergu, w rozwoju RFID kładzie większy nacisk na komfort konsumentów, podczas gdy Wal-Mart na usprawnienie logistyki. Obydwa podejścia muszą być jednak brane pod uwagę, bo doskonale się uzupełniają — ocenia Andrzej Faliński, sekretarz generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Według niego główną barierą w upowszechnieniu tej technologii jest obecnie zbyt wysoka cena jednego chipa (około 15 eurocentów), która jednak powinna spadać w miarę wzrostu ich produkcji. Mimo to nie należy się spodziewać, że RFID pojawi się w każdym sklepie.

Andrzej Faliński uważa, że przynajmniej na początku na zastosowanie technologii będzie stać tylko duże sieci i dostawców. Będą oni między sobą dzielić koszty stosowania technologii, ale też uzyskają obopólne korzyści i przewagę nad konkurencją. Już dziś współpracę nad RFID nawiązali z sieciami tacy potentaci w produkcji żywności, jak Nestle czy Kraft Foods.

Nad opracowaniem globalnych standardów dla RFID pracuje już powołana przez przedstawicieli wielu firm i branż organizacja EPCglobal.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Chipy zaprowadzą rewolucję w sklepie